wiano.eu
YouTubeFacebook

2020-02-12 Strój wilamowicki

Z cyklu ENCYKLOPEDIA STROJU LUDOWEGO. Śląsk. Strój wilamowicki. Noszono go w Wilamowicach (niem. Wimesau, wil. Wolmesaü) obecnie liczącym 3 tys. mieszkańców miasteczku posiadającym prawa miejskie od 1818 roku.

 

Według tradycji osada została założona w kilka lat po najeździe mongolskim na Polskę w 1241 r. przez  Mieczysława II księcia raciborskiego, opolskiego, cieszyńskiego i oświęcimskiego, który sprowadził osadników z księstwa Schamburg-Lippe leżącego w niedużej odległości od Bremy.

 

Naukowcy z analizy języka i stroju mieszkańców wnioskują, że wywodzili się oni z Fryzji i Flandrii, a z nazwy miejscowości, że jej zasadźcą był pochodzący ze Szkocji William.

 

Mieszkańcy tego miasta pozostali w stosunku do ludności okolicznej w izolacji kulturowej aż do II wojny światowej. Zachowali swój odrębny język  (wymysiӧeryś), obyczaje i stroje noszone głównie przez kobiety.

 

Po II wojnie światowej władze komunistyczne próbowały zatrzeć ślady odrębności kulturowej mieszkańców Wilamowic. Obecnie ma miejsce powrót do kultywacji starych zwyczajów i tradycji.


Strój męski zarzucono przed I wojną światową. Wiadomo, że wzorował się on na europejskiej modzie mieszczańskiej drugiej połowy XIX w., natomiast kobiecy był powszechnie noszony do 1945 roku.


Kobiety odróżniały wiele wariantów swego ubioru. Inaczej ubierały się panny i mężatki, ubiór świąteczny znacznie różnił się od codziennego,  osobną grupę stanowiła odzież noszona w czasie żałoby i postu.

 

W stroju odświętnym istniało też wiele odmian i wersji. Strojniej przyodziewano się w pierwszą niedzielę miesiąca, skromniej w pozostałe.

 

Najpiękniejsze jednak stroje zakładano na największe święta -  przede wszystkim na Boże Ciało oraz na wesele i chrzest. 


W tekście tym ograniczę się do bardzo pobieżnego omówienia głównie odświętnego stroju mężatki. Ubierając najpiękniejszą i najefektowniejszą jego wersję  kobieta przywdziewała płócienną koszulę z haftami na przyramkach i mankietach, suknię z brokatowym opleckiem w przypadku mężatek zszytym z niebieską jedwabną lub czerwoną sukienną spódnicą oraz zielony jedwabny fartuch (griene schierz).

 

Na głowę zakładała pięć i więcej czepków (houa), z których ostatni, wierzchni był uszyty z tej samej brokatowej tkaniny co i stanik sukni (gołd gestałd),  na nim wywiązywała czerwoną zawiązkę (rote dremła), a na nią narzucała płat przeźroczystej tkaniny tzw. zawicie

        
Na inne święta mężatki używały czepków z kretonu, a na nich wywiązywały zawiązkę z haftem żółtą nicią (gałe dremła) oraz czerwoną płócienną drukowaną chustkę.

 

Zakładały wtedy suknie o spódnicach z pasiastej tkaniny  oraz zapaski z cienkiego białego płótna, drukowanego w różnobarwne, ułożone pasowo mniejsze lub większe kwiatowe wzory. W okresie zimowym i jesiennym kobiety zamiast białej koszuli zakładały grubsze lub cieńsze wełniane kaftaniki, a na ramiona narzucały grube chusty.

 

 

Fot. Archiwum Elżbieta Piskorz-Branekova

 

1. Kobieta w stroju codziennym, wystawa „Od sukna do jedwabiu - stroje ludowe ze zbiorów Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej, Dom Tkacza - Oddział Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej

 

2. Do chrztu, wystawa „Od sukna do jedwabiu - stroje ludowe ze zbiorów Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej”, Dom Tkacza - Oddział Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej

 

3. Strój panny (po stronie prawej) i dwa stroje mężatek, wystawa „Od sukna do jedwabiu - stroje ludowe ze zbiorów Muzeum Historycznego w Bielsku- Białej”, Dom Tkacza -  Oddział Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

STRÓJ KOBIECY
 
Nakrycia głowy

 

Czepek (houa) miał  bardzo prosty krój, denko stanowił prostokątny płat tkaniny z dwiema trójkątnymi zaszewkami. Do trzech jego boków  doszywano otok, tworzył go pas tkaniny, on to okalał twarz biegnąc od ucha do ucha poprzez policzki i czoło.

 

Czwarta z krawędzi denka plus dwa węższe boki otoku po podwinięciu tworzyły zakładkę, wciągnięta w nią tasiemka pozwalała na ściągnięcie czepka i mocowanie go na głowie.

 

Kobiety w Wilamowicach nosiły jednocześnie od 5 do 9 czepków. Na denka tych, które nie były widoczne przeznaczano różnobarwne tkaniny bawełniane, natomiast wierzchni, widoczny miał denko z wzorzystego brokatu, tybetu lub atłasu. Pozostałe, niewidoczne jego części szyto z płótna lnianego lub bawełnianego. 

 
Na czepcu wywiązywana była zawiązka (dremła) czyli prostokątny pas płótna o szer. 25-30 i dł. 130-150 cm. Zdobił ją najczęściej haft żółty i czerwony, niekiedy biały lub była ona zupełnie pozbawiona ozdób.

 

Zawiązka otaczała czepek, przysłaniając całkowicie jego otok, jej końce po związaniu na karku luźno opadały na ramiona i plecy. W  uroczyste i ciepłe dni zawiązka razem z czepkiem stanowiły nakrycie głowy, w dni chłodne zakładano na nie dodatkowo czerwoną, drukowaną chustkę.


Na czepek z zawiązką, do najbardziej uroczystego ubioru zakładano zawicie (weisse otuch), okrywało ono głowę, opadało na ramiona, osłaniało boki i przód ciała kobiety. Był to płat  woalu, muślinu, cienkiego batystu o wymiarach 220x90 centymetrów, wzdłuż obu jego węższych boków i w części środkowej jednego szerszego (po założeniu znajdującej się nad czołem) obszyty białą koronką klockową. 

 
Ponadto używano trzech typów chustek na głowę, wszystkie były płócienne i drukowane. Noszono je złożone po przekątnej, wiązano  pod brodą dwukrotnie. Powstały gruby węzeł powodował, że  rogi chustki odpowiednio odstawały.

 

Chustki czerwone (tojruttichłe) z kolorowym drukiem  przywdziewano do stroju odświętnego. Kobiety zamężne zakładały je na czepek i zawiązkę, panny bezpośrednio na głowę. Natomiast do ubioru żałobnego i noszonego w okresie postu i Adwentu używano chustek białych, z wzorem  czerwonym i wielokolorowym.

 

 

Fot. Archiwum Elżbieta Piskorz-Branekova

 

1. Brokatowy czepek z zawiązką, wystawa „ Z głową w chmurach? Czepce, czepki i półczepki”, Muzeum Górnośląskie w Bytomiu

 

2. Kobieta w zawiciu, S. Grabowski,  Schleftche Volkstrachten, Breslau 1938 r.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

3. Biała chustka płócienna

 

4. Kobieta w czerwonej chustce płóciennej, ok. 1930 r.

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Koszula (jupła)
     
Noszono jednocześnie dwie koszule spodnią i wierzchnią. Spodnia składała się z opasującego i obciskającego piersi stanika oraz części dolnej szytej z tkanin lnianych w gorszym gatunku. Na wierzchnią przeznaczano najlepsze płótna lniane lub bawełniane. Miała ona krój przyramkowy.

 

Była krótka, sięgała zaledwie do pasa, na piersiach posiadała głębokie rozcięcie, rękawy proste wykończone wąską oszewką i falbanką, przy szyi niewielki wykładany kołnierzyk.

 

Koszulę zdobiły wyszycia na przyramkach i oszewce, wykonywano je nićmi jedwabnymi, bawełnianymi w kolorach żółtym, niekiedy białym  oraz w kilku odcieniach czerwieni.  

 

 

Fot. Archiwum Elżbieta Piskorz-Branekova

 

1. Haft na przyramku koszuli kobiecej

 

2. Wykrój koszuli kobiecej:
a - przody, b - plecy, c/1 i c/2- przyramki, d - klin wszywany pod pachą (skroić dwa razy), e - rękaw (skroić dwa razy), f - g oszewka pod szyją, g - oszewka - mankiet (skroić dwa razy).   

 

 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kaftan (jupka) 

 

Noszono go w  chłodniejsze dni. Przywdziewały go zarówno panny jak i mężatki. Miał prosty krój, jego plecy były wykończone półokrągło.  Pod szyją posiadał niewielki dekolt oraz przymarszczone górą i wszyte z bufką rękawy.

 

Kaftany szyto z cienkich tkanin wełnianych lub sukna, zawsze w kolorach żywych wręcz jaskrawych (czerwony, amarantowy). Dolną ich część, oba  przody (wzdłuż zapięcia) i rękawy odszywano szerokimi pasami gładkiego lub wzorzystego aksamitu albo sukna zwykle w kolorach ostrych, kontrastowych, w stosunku do barwy kaftana  (niebieskim, fioletowym, zielonym).

 

Na te obszycia i obok nich naszywano rzędy różnobarwnych sznureczków, pasmanterii, tasiemek i galonów.

 

 

Fot. Archiwum Elżbieta Piskorz-Branekova

 

1. Wykrój kaftana (jubki):
a - przód kaftana (skroić dwa razy), b - fragment pleców (skroić dwa razy), c - fragment pleców (skroić dwa razy), d - oszewka przy szyi.

 

2. Przód kaftana

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Spódnica (ryk) + stanik (gestałd) +  Suknia + Halka
 
Spódnice miały swe indywidualne nazwy, tworzone głównie od miejsca ich zakupu, wykonawcy, barwy, wzoru oraz ceny, którą za nią zapłacono.

 

Spódnica stanowiła odrębny element stroju i wtedy zwykle zakładano ją do kaftana, z doszytym stanikiem stanowiła część  sukni. Szyto ją z  jedwabiu, sukna lub z wełnianego pasiaka, zawsze stosując zasadę, że na część zasadniczą, widoczną przeznaczano lepszą tkaninę natomiast na tę, którą przykrywała zapaska używano materiału gorszego.

 

Część górną spódnicy (głównie na bokach i tyle) układano w gęste fałdki, pozostawiając gładki przód z głębokim rozcięciem. Dolna krawędź spódnicy odszyta była pasem sukna (przy spódnicach wełnianych czerwonych i pasiastych) był on w kolorze zielonym, przy niebieskiej jedwabnej różowy lub czerwony.

 

Dodatkowym elementem zdobniczym w wypadku spódnic z czerwonego sukna i niebieskiego jedwabiu był złoty galon naszyty powyżej ich dolnej krawędzi.  Stanik doszyty do spódnicy tworzył razem z nią suknię.  

 

Na uszycie staników, do sukien najkosztowniejszych używano wzorzystych brokatów, najczęściej w złotym kolorze, ponadto stosowano atłas, tybet i jednobarwne sukna. Ich podcięcia pach i dekoltu lamowano wstążeczką, najczęściej gładką, w kolorze kontrastowym do tkaniny.

 

Stanik miał prosty krój. Krojono go z trzech płatów tkaniny. Opinał piersi i tułów kobiety. 

 

Wśród sukien najwyżej ceniono te, które miały spódnice uszyte z niebieskiego jedwabiu, a stanik z wzorzystego brokatu i te ze spódnicą z czerwonego sukna. Były one częścią stroju świątecznego kobiet zamężnych. Natomiast do ubioru codziennego przywdziewały one, noszone także i przez panny suknie ze spódnicą z pasiastego samodziału.

 
Halkę zakładano pod suknię lub spódnicę, zwykle używano ich jednocześnie trzy albo czteru.  Dzięki nim spódnica i suknia lepiej się układały, a sylwetka stawała się bardziej kopiasta i przestrzenna. 

 

 

Fot. Archiwum Elżbieta Piskorz-Branekova

 

1. Kobiety z  Wilamowic, fot. J. Szwedo, lata 60. XX w.

 

2. Mężatka w mniej uroczystym stroju wilamowickim

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

3. Fragment samodziału wełnianego na spódnicę

 

4. Fragment samodziału wełnianego na spódnicę

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zapaska (scherz)

 

Była obszerna,  w części dolnej miała  szerokość około 2,5 metra. Dla ozdoby  20 - 25 cm od dolnej krawędzi robiono na niej niewielką 2-3 cm zakładkę. Zapaska zawsze była tej samej długości co suknia i spódnica.

 

Najkosztowniejsze szyto z zielonego jedwabiu lub tafty. Ponadto   noszono jeszcze trzy inne rodzaje zapasek, dwie odmiany białych, płóciennych, drukowanych oraz płócienne w drobne, pionowe paski.

 

Z drukowanych najwyżej ceniono te ze wzorem utworzonym z dużych pojedynczych lub ułożonych w bukiety róż, natomiast zapaska codzienna, mniej reprezentacyjnych pokryta była ułożonymi pasowo drobnymi motywami kwiatowymi.

 

Fot. Archiwum Elżbieta Piskorz-Branekova

 

Kobieta w kaftanie, czepku z zawiązką i płóciennej zapasce w duże bukiety kwiatowe, „ Z głową w chmurach? Czepce, czepki i półczepki”, wystawa w Muzeum Górnośląskim w Bytomiu

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Chusty na ramiona

 

Pełniły rolę okryć wierzchnich. Najpowszechniej używano chust  kraciastych, najczęściej czerwonych w dużą kolorową, wyraźną o brzegach wykończonych frędzlami.

 

Oprócz nich noszono także tzw. chusty tureckie o bogatej kolorystyce z dominacją czerwieni we wzory naśladujące orientalne. Wszystkie chusty były wełniane i duże, o wymiarach wahających  się pomiędzy 160 x 160, a 190 x 190 cm.  

 

 

Fot. Archiwum Elżbieta Piskorz-Branekova

 

1. Wełniana chusta na ramiona

 

2. Wełniana chusta na ramiona

 

 

 

      

 

 

 

 

 

 

 

 

STRÓJ MĘSKI

 

Nakrycia głowy
       
Najczęściej noszono czarny, pilśniowy cylinder ze sztywną, wysoką i wąską główką szerszą u dołu i zwężającą się lekko ku górze. Miał on małe i wąskie rondo, a jego główkę opasywała szeroka wstęga.

 

Gdy to nakrycie głowy nosił  pan młody była ona biała lub zielona, a kapelusz przystrajany był dodatkowo, przypiętym po prawej stronie wysokim bukietem ze sztucznych kwiatów.

 

Fot. Archiwum Elżbieta Piskorz-Branekova

 

Wilamowianie w strojach odświętnych, E. Hanslik, Biala, eine deutsche Stadt In Galizien, Wien – Teschen –Leipzig, 1909

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Koszula (jupła)

 

Szyto ją z samodziałów lnianych, prawie na pewno miała krój przyramkowy. Jej  przody był rozcięte mniej więcej do połowy długości. Miała proste rękawy wszyte w zapinany na guziczek mankiet, a przy szyi oszewkę lub niewielki wykładany kołnierzyk.
 

Kamizelka (rykla)

 

Była krótka, sięgała mniej więcej do pasa. Wykonywano ją  przeważnie  z ciemnych sukien najczęściej brązowych, szarych, czarnych wyrobu   samodziałowego lub fabrycznego.   

 

Przy szyi kamizelka miała niski, stojący kołnierzyk, wszyty tak, że jego krawędzie nie stykały się na przodach. Zapinano ją na jeden rząd metalowych, błyszczących  guzików.


Okrycie wierzchnie


Był nim płaszcz zwany także surdutem szyty z podobnych tkanin jak i kamizelka, najczęściej jednak była to materia czarna. 

 

Sięgał on prawie do ziemi, miał długie rękawy, wykładany odszytym czarnym jedwabiem kołnierz z dwiema klapkami i dwurzędowe sięgające do pasa  zapięcie.  
                
Spodnie
           
Najpowszechniej noszono tzw. sztuczkowe spodnie szyte z tkaniny wełnianej w szaro-czarne paski. Miały one długie nogawki i bardzo prosty krój. Noszono je wpuszczane w buty z cholewami lub i ich nogawki opadały luźno na obuwie z krótką cholewką. 

 

Elżbieta Piskorz-Branekova

 

Zobacz też:

Encyklopedia stroju ludowego

Stroje ludowe

Encyklopedia haftu 


 

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl