wiano.eu
YouTubeFacebook

2010-07-08 Twórcy w Kazimierzu

W niezwykle urokliwym plenerze, bo na rynku w Kazimierzu Dolnym, po raz czterdziesty trzeci odbyły się Targi Sztuki Ludowej. Swoje kramy wystawili tu m.in. kowale, plecionkarze, rzeźbiarze, garncarze, koronkarki, hafciarki i wycinankarki.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przy dźwiękach muzyki kapel ludowych mieszkańcy miasta i turyści przechadzali się między kolorowymi stoiskami. Była to oczywiście okazja do zakupów polskiego rękodzieła.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

I co – moim zdaniem – ważniejsze. Odbywały się na kazimierzowskim rynku także pokazy i warsztaty sztuki ludowej. Można było podpatrzeć jak zręczne ręce, stosując różne techniki, tworzą niepowtarzalne dzieła.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Niestety, prezentowana sztuka - kiedyś tak powszechna - dzisiaj kontynuowana jest przez nielicznych. Tego typu spotkania są więc okazją, by przyjrzeć się procesowi tworzenia wyrobów. Wtedy można dopiero docenić kunszt i talent artystów.

 

Twórcy chętnie dzielili się swoimi doświadczeniami. Koronkarki, na przykład, wyjaśniały tajniki powstawania koronki klockowej – niezwykle trudnej sztuki. Nazwa koronki pochodzi od drewnianych klocków, które pracują parami. Koronka powstaje przez krzyżowanie wielu nici, zaczepianych o szpilki wpięte w wałek z umieszczonym na nim wzorem.

 

 


 

 

 

 

 

 

 

Jakże miło było stanąć przy kołowrotku, by przypomnieć sobie, jak nasze babcie zgrabnie przebierając palcami snuły lnianą nić.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na oczach widzów powstawały też piękne łowickie wycinanki. Nie każdy potrafi w sposób zręczny operować dużymi, służącymi do strzyżenia owiec, nożycami. Posługując się właśnie takim narzędziem, wycinankarki zgrabnie wykrawały papierowe obrazy. A tych na stoisku było bez liku, podobnie jak ozdobnych – robionych ze słomy i bibuły – pająków. Takie właśnie cudeńka zdobiły kiedyś wiejskie izby. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Choć okres Wielkiej Nocy dawno za nami, to chętnych nie brakowało, by przyjrzeć się pisankom. Finezyjne, linearne  motywy, wykonane z ogromną precyzją pokrywały całą powierzchnię jajka.  Na huculskich pisankach dominują motywy geometryczne w postaci linii, trójkątów, kędziorów, kratkowań, rombów, spiral, szachownic. Na kszczonowskich – tych zdobień jest nieco mniej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tego typu spotkania – jak Targi Sztuki Ludowej – są także okazją do przyjrzenia się ludowemu wzornictwu. Hafty, koronki, gorsety – najpiękniej prezentują się na regionalnych strojach. A tych na kazimierzowskim rynku nie brakowało. Migotały na scenie festiwalu, pośród tłumu uczestników imprezy. Wystawione były też na stoiskach. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dzieci także miały frajdę. Ludowe zabawki, choć proste, przyciągały uwagę maluchów. Gliniane gwizdki w kształcie ptaszka pohukiwały tu i ówdzie w tłumie.

 


 

 

 

 

 

 

 

 

Tekst i zdjęcia Dorota Skrobisz - wydawca portalu

 

http://wiano.eu/plastyka-obrzedowa

 

 

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl