wiano.eu
YouTubeFacebook

2012-02-16 Grupy zapustne

Korowody Grup Zapustnych we Włocławku odbywają się zawsze w ostatnią niedzielę karnawału. Z roku na rok zyskują coraz większą popularność. Obserwując zwyczaje zapustne przez ponad dwudzieścia dwa ostatnie lata, etnograf Krystyna Pawłowska zauważa w nich zasadnicze zmiany.

 

W paradach włocławskich tworzy się kategoria aktorów (przebierańców) i widzów (mieszkańców Włocławka). Głównym celem prezentacji jest chęć podobania się widzom.

 

KOROWODY WŁOCŁAWSKIE

 

Kostiumy są znacznie bogatsze i szykowniejsze od tradycyjnych — dużo w nich jaskrawych barw, a niektóre, zwłaszcza nowe  postacie nawiązują, poprzez ciekawe maski, do świata fantastycznego.

 

Fot. Archiwum muzeum

Grupy zapustne

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W kostiumach przebierańców coraz mniej słomy, kożuchów wywracanych na wierzch, zatem oznak „kosmatości” stanowiącej według ludowego myślenia atrybuty bogactwa.

 

W zamian zaś rozbudowuje się ich strona wizualna. Widoczne jest to przede wszystkim w zespołach zapustnych przebierańców, które od wielu lat uczestniczą w korowodach włocławskich.

 

Ciekawym i nowym zjawiskiem jest występowanie w poszczególnych grupach zapustnych dorosłych i dzieci, czego nie obserwuję na wsi.

 

Widuje się w paradzie ojców przebranych za „kozę” lub „bociana”,  idących z synami trzymającymi w dłoniach wystrugane w drewnie miniaturowe głowy tych zwierząt.

 

Fot. Archiwum muzeum

Grupy zapustne

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pierwotny obrzędowy rekwizyt staje się więc widomym atrybutem święta - teraz święta ulicy przypadającego w ostatnią niedzielę karnawału.

 

Wszechobecna jest też w tych pochodach różnorodna muzyka, bez niej, bez zgiełku i hałasu uliczna parada byłaby niema.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Obchody zapustne są nadal żywe w kujawskich wsiach. Osiągają swoje apogeum we wtorek przed Popielcem. Zachowują wiele ukrytych śladów różnych tradycji, z których jedna odnosi się do dawnych praktyk wierzeniowych wiązanych z pobudzaniem życia w przyrodzie u progu nowej, wiosennej pory roku. 

 

KUJAWSKI PODKOZIOŁEK

 

Wędrujące po wsiach grupy zapustne, zachowują tradycję wymiany „darów”. Grupy zapustne swoim pojawieniem się w poszczególnych zagrodach, zwłaszcza zachowaniem maszkar, wyrażają życzenia wszelkiej pomyślności, zapraszają też gospodarzy na zabawę „podkoziołkową”.

 

W zamian otrzymują datki pieniężne i obowiązkowo też  poczęstunek.

 

Kujawskie zapusty noszą nazwę „podkoziołka”. Z dawnej złożonej struktury obrzędu pozostało dziś zwyczajowe obchodzenie przez przebierańców własnych i sąsiednich wiosek oraz miasteczek.

 

Dawna zabawa „podkoziołkowa”, kończąca czas wesołych zabaw, zatraciła obecnie pierwotne akcenty społeczno-obrzędowe. A przecież jeszcze przed drugą wojną światową spotykali się na niej wszyscy młodzi, którzy w ostatnim czasie nie weszli w związki małżeńskie.

 

Musieli oni na oczach zgromadzonych biesiadników złożyć specjalny datek na figurkę „goloka” wystruganą najczęściej z brukwi lub figurkę drewnianego koziołka — symbolizującą płodność.

 

Rzucając drobne monety, młodzi kupowali sobie prawo do zatańczenia z wybraną osobą.

 

Fot. Archiwum własne

Obrzęd podkoziołka

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zabawa stawała się doskonałą okazją do kojarzenia par małżeńskich i dla wielu, zwłaszcza młodych panien, była pierwszym publicznym wprowadzeniem ich do grona kandydatek na mężatki.

 

WYPRASZANIE URODZAJU


Tak jak zabawa „podkoziołkowa” odnosiła się do człowieka i jego przyszłej prokreacji, tak symbolika zwierzęcych maszkar w zapustnym kolędowaniu miała ścisły związek z magicznym „wypraszaniem urodzaju”, a więc pomyślnością człowieka w jego ziemskiej egzystencji.

 

W zapustnym kolędowaniu pojawiają się takie maszkary zwierzęce jak: „koza”. „bocian”, „koń”, „niedźwiedź”. Tradycyjnie towarzyszą im postaci ludzkie z kręgu obcych (Żydzi, Cyganie, wędrowne dziady), a także postacie ze świata nadprzyrodzonego (diabły, śmierć) i muzykanci.

 

Fot. Archiwum własne

Niedźwiedź, diabeł, dziad - Muzeum Etnograficzne w Toruniu

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

O dawnym wegetacyjno-życzeniowym charakterze obchodów świadczą pamiętane jeszcze przez najstarszych mieszkańców wsi teksty:

 

Gdzie koza chodzi, tam żytko się rodzi. Kędy jej tropy powstają kopy”.

 

Także hałas powodowany dzwonkami, kłapiącymi szczękami maszkar, batami miał, według dawnych wierzeń, odstraszyć zło panujące na ziemi.

 

 

SYMBOLIKA KARNAWAŁU

 

A może, jak chcą niektórzy badacze, jest on niezbędnym elementem świata wywróconego na opak, świata ogarniętego szaleństwami, głośnego i hałaśliwego, przed mającym nastąpić niebawem czasem wyciszenia i postu.

 

Pojawiające się w grupach zapustnych na przestrzeni lat kolejne figury, jak „żywy na umarłym” czy diabły w kosmatych kostiumach to przykłady poświadczające myślenie o nieustannym ścieraniu się dobra i zła, echa sygnalizowanej wyraźnie w chrześcijańskiej kulturze, zwłaszcza schyłku średniowiecza, walki karnawału z postem, a więc grzechu i rozpasania obyczajowego z ładem moralnym, który wreszcie zwycięży.

 

W kontekście zapustnych działań to także symbole odchodzącego chaosu zimy i nadchodzącej wiosny, pory ze wszech miar przychylnej człowiekowi.

 

 

BADANIA ETNOGRAFICZNE


Muzealnicy włocławscy już w latach 60. XX wieku, sporadycznie rejestrowali w terenie grupy zapustne. Lecz z tych czasów zachowała się raczej skromna dokumentacja fotograficzna wykonana przez ówczesnego etnografa Zenobię Pietrzykowską.

 

Bogatsza dokumentacja wizualna (fotograficzna, filmowa) pochodzi z lat 80. i 90. XX wieku. Wtedy też badaniami nad obrzędowością zapustną objęto kilkanaście wsi leżących w obszarze pomiędzy Włocławkiem, Kowalem, Lubrańcem i Brześciem Kujawskim.

 

Badania prowadzone od 1985 roku przez etnografa Krystynę Pawłowską rzuciły sporo nowego światła na przemiany dokonujące się w obyczajowości zapustnej w okresie powojennym.


Korowody Grup Zapustnych organizowane są z przerwami od 1986 roku przez Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej we Włocławku, początkowo przy wsparciu finansowym Towarzystwa Miłośników Kultury we Włocławku, a od początku lat  90. XX wieku współorganizatorem imprez jest Urząd Miasta Włocławek.

 

Ich formuła była różnorodna, ale od 1995 roku przybrała charakter imprezy cyklicznej, organizowanej corocznie.

 

Brały w niej udział grupy przebierańców zapustnych w korowodach włocławskich w latach 1986–2012: Gąbinek, Gołaszewo, Gróbce, Jerzmanowo, Kruszyn, Kruszynek, Kuźnice, Lubanie, Lubraniec, Mikanowo, Nowa Wola, Ossowo, Probostwo Dolne, Rabinowo, Sędzin, Smólsk, Świętosław, Wichrowice, Wietrzychowice, Włocławek, Zbrachlin, Żydowo.

 

Krystyna Pawłowska

 

Zobacz też:

Grupy zapustne http://wiano.eu/article/1448

Zabawy ostatkowe http://wiano.eu/article/832

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl