wiano.eu
YouTubeFacebook

2015-07-20 Noc Kupały (Sobótki)

Tysiąc lat temu „Noc Kupały  (wigilia św. Jana, 23 na 24 czerwca)  była jedną z najważniejszych świąt w roku. Była to szczególna noc - noc miłości – nasze słowiańskie walentynki.

 

W tamtych czasach małżeństwa były zawierane z woli rodów. Para, która się kochała miała w tę jedyną noc szansę, aby o ich losie zdecydowali bogowie, a nie rodzice.

 

Fot. Archiwum własne

Puszczanie wianków w Muzeum Wsi Białostockiej

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zakochane panny wyplatały wianki i puszczały je na wodę. Wybranek rzucał się w nurt wody, aby ten wianek wyłowić. Wtedy prawo było takie, że jeżeli wybranek wyłowił wianek, to kochankowie mogli się pobrać i żyć razem długo i szczęśliwie.


Z wigilią św. Jana łączy się także tradycja palenia ognisk. Przy ogniskach  młodzież organizowała zabawę, tańczyła i śpiewała radosne pieśni o młodości i miłości. Chłopcy skakali przez płomienie popisując się zręcznością.

 

Czasami skakały też pary – chłopiec i dziewczyna, trzymając się za ręce. Udany skok wróżył im gorącą miłość i wierność aż po grób.

 

Fot. Archiwum własne

Skoki przez ogień  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Palenie świętojańskich ogni miało też związek z wierzeniami agrarnymi. Szczególną rolę odgrywały ogniska palone w sobotę (stąd Noc Kupały zwana też była Sobótkami). Ognie palono również w wigilię Zielonych Świątek.

 

Jego blask odganiał złe duchy od upraw. Czasami nadpalonymi głowniami kreślono linie otaczające pola. Wierzono, że linii tych nie mogły przekroczyć złe moce. 

 

W środkowej i południowej Polsce wierzono, że ogniska świętojańskie chronią nie tylko od wpływu złych duchów, ale także od gradu przez całe lato.

 

Na Pomorzu żywiono przekonanie, że bez palenia na polu ognia świętojańskiego nie będzie urodzaju. „Gdzie sobótki palają, tam grady nie bijają” – mówiono na Śląsku, lecz tam praktykowano palenie ognisk w wigilię Zielonych Świątek.


Obieganie pól z płonącymi pochodniami miało także chronić zasiewy od robactwa.

 

 

Fot. Archiwum własne

Widowisko obrzędowe - Noc Kupały


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zwyczaj obnoszenia płonących głowni z ognisk świętojańskich został opisany już w XIII wieku  w kazaniach nyskich. Głownia symbolizowała życie, urodzaj i płodność, zatem obchodzenie pól z płonącymi głowniami miało przekazać te cechy uprawianym roślinom. 

 

Zgaśnięcie pochodni było odczytywane jako zła wróżba.


Wianki i ognie świętojańskie są jednym z najstarszych i najpiękniejszych prastarych polskich zwyczajów, do których warto powracać. Nie trzeba kultować komercyjnych Walentynek, ale warto sięgnąć do naszej, słowiańskiej tradycji.

 

Dziś już chyba mało kto wierzy w magiczną moc ogni świętojańskich, niemniej to piękne święto należałoby z blaskiem przywrócić.


W Estonii dzień św. Jana jest świętem narodowym. Okazją do wybrania się za miasto. Zgodnie z tradycją Estończycy zbierają chrust na wielkie ogniska, rozpalane tej nocy w całym kraju.

 

Do świtu bawią się nawet dzieci. Młodzi kochankowie szukają w lesie kwiatu paproci. Chłopcy i dziewczęta skaczą przez ogień w nadziei na dobrobyt. Wszyscy tańczą przy muzyce kapeli, śpiewają i opowiadają sobie stare baśnie ludowe.

 

W Polsce tradycje Nocy Kupały przywracają skanseny. Jak palono dawniej ogniska i kultywowano to święto, podpatrzyliśmy w Muzeum Wsi Białostockiej. Grupa rekonstrukcyjna Winland zorganizowała widowisko obrzędowe jak dawniej Słowianie obchodzili Sobótki.

 

Noc Kupały - widowisko obrzędowe

 

 

 

 

Zobacz też:

Noc świętojańska

Dzień zakochanych

Świętojańskie wianki

Świętojański bukiet

Kwiat paproci

Zwyczaje i obrzędy świętojańskie


 

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl