Dla studentów
Muzeum Wsi Opolskiej w³±czy³o siê w akcjê Tygodnia Kultury Studenckiej "Kulturalia Opolskie 2011". Od 12 do 16 grudnia br. studenci za okazaniem legitymacji studenckiej maj± wstêp bezp³atny.Karta Seniora
Muzeum Narodowe we Wroc³awiu i jego oddzia³ Muzeum Etnograficzne s± partnerami programu "Wroc³awska Karta Seniora", która daje seniorom specjalne zni¿ki.Noc ¶wiêtojañska
Obchody ¶wiêtojañskie maj± w naszej kulturze bardzo odleg³± pogañsk± tradycjê zwi±zan± z powitaniem lata, z oczyszczaj±cymi obrzêdami ognia i wody, tajemniczymi praktykami magicznymi, ze ¶wiêtem mi³o¶ci i p³odno¶ci.
Wiele z tych zwyczajów i obrzêdów przetrwa³o do naszych czasów przybieraj±c formê weso³ej zabawy. W Kaszubskim Parku Etnograficznym we Wdzydzach Kiszewskich w cha³upie z Piechowic, za m³ynem, czeka 24 czerwca czarownica znaj±ca wszystkie tajemnice obchodów ¶wiêtojañskich, zabaw i konkursów. Posiada kosz nagród, które nale¿± siê odwa¿nym poszukiwaczom kwiatu paproci, znawcom zió³ i pannom z wiankami.
Wigilia ¶w. Jana (zwana sobótk±, noc± ¶wiêtojañsk± albo palinock±) by³a – wedle starych obyczajów – noc± wyj±tkow±, pe³n± czarów, tajemnych mocy i mi³o¶ci. Podobno wtedy by³o mo¿na nawet bezkarnie prze¿yæ mi³osne rozkosze z dowolnie wybran± osob±.
Dziewczêta i ch³opcy tej nocy na wzgórzach, polanach, ³±kach palili wielkie ogniska, przy których bawili siê tañcz±c i ¶piewaj±c. Dziewczêta bawi³y siê w bia³ych sukienkach, bylic± przepasanych, z wiankami we w³osach. Wierzono, ¿e bylica zwalcza wszelkie z³o.
Fot. Archiwum w³asne - jedna z odmian bylicy
Wierzono te¿ w oczyszczaj±c± moc ognia. Aby uchroniæ siê przed dzia³aniem czarownic, ludzie skakali przez pal±ce siê ogniska.
Dziewczêta wi³y wianki – symbol panieñstwa - z trzech lub piêciu kwiatów polnych i ogrodowych: z chabrów, maków, rumianków, ruty i ró¿yczek. A nastêpnie rzuca³y je na p³yn±c± wodê lub przerzuca³y przez ogieñ. Aby wianki utrzymywa³y siê na wodzie przywi±zywa³y je do deseczki. W ¶rodek przylepia³y ¶wieczki. Je¶li wianki p³ynê³y równo z pr±dem, lub je¶li wy³owi³ je mi³y sercu ch³opiec, by³a to wró¿ba na szybkie zam±¿pój¶cie.
W wieczór ¶w. Jana zrywano te¿ dziewiêæ zió³: oczywi¶cie bylicê, blisko spokrewniony z ni± pio³un, tak¿e dziurawiec, miêtê, rutê, biedrzeniec, czarny bez, li¶cie leszczyny i kwiat lipy. Robiono z nich wianki. Wierzono w ich moc uzdrawiania. W kolejne dni, tygodnie gotowano z pojedynczych kwiatów zió³ka skuteczne na ró¿ne choroby.
Bylicê wieszano te¿ na drzwiach domów, obór i stajen, wrzucano w ¶wiêtojañskie ogniska, oczywi¶cie po to, by odstraszyæ z³o.
Wierzono te¿, ¿e o pó³nocy zakwita kwiat paproci. Kto go znalaz³, spe³nia³y mu siê wszelkie ¿yczenia. Trzeba by³o wykazaæ siê niezwyk³± odwag±, by wyruszyæ na poszukiwania. Tej nocy bowiem buszowa³y czarownice i diab³y.
Przed ¶w. Janem nie mo¿na by³o k±paæ siê w jeziorach i rzekach, bo mia³a z³e dzia³anie. Mo¿na by³o wej¶æ do wody dopiero wtedy, kiedy j± ¶w. Jan ochrzci.




