wiano.eu
YouTubeFacebook

2015-02-01 Grupy zapustne

Co takiego ludziom gra w duszy, że – mimo zaniku zwyczajów kolędniczo-maskaradowych – wciąż jeszcze można spotkać przebierańców -  grupy osób oddających się zabawie zapustnej, pogańskiemu rozpasaniu.

 

To z pewnością chęć zabawy, ale również siła tradycji, by obrzędów tych nie wyrzucać z pamięci narodu.


Jak dawniej świętowano, można przekonać się odwiedzając Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie. Wystawione są tam maszkary, postaci zabawy zapustnej. Ale najcenniejsze są pokazy audiowizualne, na którym można zobaczyć jak wyglądały, jak tańczyły, jak śpiewały grupy zapustne.

 

Fot. Archiwum własne

Grupy zapustne - fragment wystawy Czas świętowania w PME

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Większość uczestników maskarad udaje kogoś lub coś, kim lub czym nie jest – poprzez swoje zachowanie lub przez zmianę swojego wyglądu, najczęściej zasłaniając całe ciało, czasem wyłącznie twarz lub fragmenty ciała i twarzy.

 

Najstarszą formą przebrania jest okręcanie ciała słomianymi powrózłami. Dawniej w ten sposób przebierano się za Dziada. 

 

Ale nieco później Dziad – kolędnik miał słomiany strój i stożkowe czapki. Dzisiaj można spotkać takich Dziadów, zwanych Jakucami w Nowy Rok w dzielnicy Zabłocie w Żywcu. Zamiast jednak słomianych ubrań noszą dres, ale - za to zgodnie z tradycją – wkładają stożkowe czapki. 

 

Podobny wygląd mają Dziady śmigustne, które pojawiają się w Lany Poniedziałek we wsi Dobra koło Limanowej. Warto pamiętać, że Dziady nie mówią, tylko pohukują – uosabiają bowiem albo zmarłych przodków, albo istoty demoniczne.

 

Fot. Archiwum własne

Grupy zapustne - fragment wystawy Czas świętowania w PME

1. Grupy kolędnicze - kadr z filmu

2. Maska diabła

3. Maska króla i bociana

4. Maska postaci


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Niektóre postaci o zwierzokształtnym wyglądzie mają dzwonki przywiązane do pasa. Biegnąc, maszerując lub tańcząc wydają dźwięki z różnym natężeniem, aby w kulminacyjnym punkcie obrzędowania hałas dzwonków osiągnął największe natężenie.

 

Taka hałasująca postać, zwana Pucherokiem, pojawia się np. rano w Niedzielę Palmową w Bibicach i Zielonkach pod Krakowem. Trzaskanie z bicza to druga możliwość robienia hałasu w grupach zapustnych. Taki zwyczaj kultywują Jakuce z Zabłocia w Żywcu w okresie noworocznym i zapustnym.


Wśród postaci zwierzęcych pierwszoplanową rolę odgrywa koza, bodąca swoimi rogami kobiety i ziemię, koń z dosiadającym jeźdźcem, niedźwiedź, Turoń – swego czasu uważany za najbardziej klasyczną postać w grupach zapustnych, obecnie coraz rzadziej występujący.

 

Fot. Archiwum własne

Grupy zapustne - fragment wystawy Czas świętowania w PME

1. Postać turonia

2. Maska diabła

3. Maska śmierci

4. Maska Cygana  

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przebierano się także za Cyganów, Żydów i Murzynów – przez uczernienie twarzy i rąk sadzą. Najpóźniej w grupach zapustnych pojawili się: lekarz, policjant i kominiarz czy fotograf.

Wśród przebierańców nie powinno zabraknąć także młodej pary. Są tam też postaci Diabła, Śmierci, Trzech Króli, Króla Heroda, Judasza, świętego Mikołaja. 

 

 

Zobacz też:
Kujawskie zapusty

Góralski karnawał

Kolędowanie, zapusty

Ścinanie śmierci

Maszkary zapustne

Stroje kolędnicze

Maszkary zapustne

Gody żywieckie

Dziady żywieckie

Obrzędy zapustowe


 

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl