wiano.eu
YouTubeFacebook

2015-11-23 Od włókna do płótna

Jak z łodyg ususzonego lnu wydobyć włókno, z którego na krośnie tka się płótno lniane? Trzeba słomę lnianą, zwaną paździerze, połamać i pokruszyć, a potem wyczesać resztki zdrewniałej łodygi za pomocą szczotek. Proces obróbki lnu oraz warsztat tkacki pokazało Muzeum Rolnictwa w Szreniawie na imprezie folklorystycznej Jesień w domu i zagrodzie.

 

Fot. Archiwum własne

1. Międlica, na której kruszono słomę lnu, by wydobyć włókna

2. Słoma lnu i wydobyte włókno - fragment wystawy w muzeum w Szreniawie  

3. Międlica - fragment wystawy w muzeum w Szreniawie

4. Grzebienie, na którym oddziela się włókno od paździerzy - fragment wystawy w muzeum w Szreniawie


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Niegdyś każda gospodyni wiejska uprawiała len i poddawała go obróbce w ramach gospodarstwa domowego. Charakterystyczny odgłos pracujących międlic i cierlic – narzędzi do gniecenia lnianej słomy - rozchodził się po wsiach na jesieni w miesiącu, który nazywamy październikiem. Jak mówi stare przysłowie: paździerze baba z lnu cierlicą bierze.


Była to żmudna robota i czasochłonna. Międlica i cierlica – to narzędzie przypominające tępe nożyce. Dolna część ma wycięty jeden rowek, górna zaś jest wyposażona w jedno otrze. Ostrza górnej uderzając w słomę trafiają w wycięcia dolnej deski, łamiąc części zdrewniałe podkładanej słomy.


Potem pokruszoną słomę trzeba było wyczesać z włókna za pomocą grzebieni i szczotek.


Fot. Archiwum własne

1. Czesanie lnu na szczotkach

2. Zrywanie lnu na polu i suszenie - fragment wystawy w muzeum w Szreniawie

3. Szpularz

4. Szpule z nicią lnianą

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kiedy już włókno zostało oczyszczone, wówczas kobiety wiejskie musiały uprząść na kołowrotku z pęku lnu zwanego kądzielą nić lnianą. Na przęślicy czyli na specjalnym drążku umocowanym  do ławki kołowrotka mocowano kądziel. Następnie prządka – kobieta, która przędła nić – skręcała palcami włókno.

 

Wyprodukowane nici zwijano na motowidle w motki i prano w ciepłej wodzie z dodatkiem ługu mydlanego lub sody. 

 

Po wypraniu przędzę płukano, suszono, rozpinając na dwóch żerdziach. Dolną żerdź obciążano, aby łatwiej przędzę wyciągnąć. Suche motki zwijano w kłębki lub nawijano na szpule.

 

Do nawijania na szpule służył przyrząd zwany szpularzem (potakiem lub sukadłem). Przygotowano na nim szuple z przędą na osnowę i na wątek.
Następnie przędzę nawijano na wał nadawczy warsztatu tkackiego.

 

Szpulki z nawiniętą na szpularzu przędzą osnowową umieszczano w drewnianych dwurzędowych ramach zwanych grotownicami.

 

Fot. Archiwum własne

1. Przygotowywanie przędzy osnowowej do zakładania na warsztat tkacki

- fragment wystawy w muzeum w Szreniawie

2. Warkocz przędzy osnowowej

3. Tkanie na krosnach - fragment wystawy w muzeum w Szreniawie

4. Krosna - zakładanie przędzy rozpoczyna się od wałka umiejętnie rozplatając warkocz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Stąd nitki przewlekane przez otwory przepustnicy trafiały na snowadło i dalej jako osnowa na wał krosna. Snucie osnowy na snowadle i zakładanie jej na warsztat było pracą na tyle skomplikowaną, że umiały ją wykonać nieliczne we wsi gospodynie, dlatego też nawijanie osnowy często odbywało się w ramach pomocy sąsiedzkiej.  

 

Pracownice muzeum pokazały jak nakładać osnowę na warsztat tkacki. 

 

 

Od paździerzy do krosna

 

 

 

Zobacz też:

Przędzenie nici

Tkanie krajki

Gręplowanie wełny

Obróbka lnu

Jak to ze lnem było

Warsztaty tkackie

Obróbka lnu

Nauka przędzenia 


 

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl