wiano.eu
YouTubeFacebook

2011-07-03 Kuźnia kowala

Ponad 100 letnią kuźnię - w pełni wyposażoną - można obejrzeć w Zalipiu w jednym z gospodarstw agroturystycznych. Budynek jest niewielki, ale niezwykle zgrabny i bardzo dobrze zachowany. Ten warsztat pracy dziadka jest dumą właścicieli, którzy z dużą przyjemnością otwierają wrota kuźni przed zwiedzającymi.

 

Fot. Archiwum własne

Kuźnia dziadka

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Po środku warsztatu stoi pień z kowadłem, na którym dziadek – przy pomocy specjalnych kleszczy – kładł rozgrzane żelazo. Następnie uderzając ciężkim młotem nadawał kształt żelazu – np. wykuwał obręcze, kosy. podkowy dla koni.

 

Fot. Archiwum własne

Kowadło

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Z tą czynnością wiążą się przysłowia: Kowal na to ma kleszcze, aby go nie ogarało (nie parzyło),  Kowal kuje żelazo, póki gorące.


Niedaleko kowadła znajduje się palenisko, na którym kowal wzniecał ogień, aby rozgrzać żelazo.

 

Fot. Archiwum własne

Palenisko

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dla podtrzymania ognia za pomocą miecha – specjalnego urządzenia - tłoczył powietrze.  

 

Fot. Archiwum własne

Miech - dmuchawa powietrza

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W kuźni znajdują się też przedmioty nie należące do kowala, ale do jego żony jak np. waga, stare żelazka, maselnica do ubijania masła, dzieże i inne naczynia drewniane.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

A przed kuźnią stoją piękne, stare sanie, którymi niejeden turysta chętnie pomnknąłby po śniegu w czasie kuligu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dorota Skrobisz - wydawca portalu

 

Zobacz też:

Praca w kuźni http://wiano.eu/article/973

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl