wiano.eu
YouTubeFacebook

2011-08-04 Polska drewniana

Zupełnie przypadkiem znaleźliśmy się we wsi Kiełczew, położonej niedaleko Prostyni. Jadąc główną drogą przez wieś nagle ujrzeliśmy kilka czy nawet kilkanaście starych stoduł ustawionych ciągiem wzdłuż szosy. To obraz, który zachwyci każdego fascynata Polski drewnianej.

 

Fot. Archiwum własne

1. Ciąg stoduł przy drodze 2. Domy mieszkalne w głębi

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

A to dlatego, że  nie było takiego usytuowania budynków gospodarczych w żadnej innej wsi.  Tuż przy drodze budowano domy (frontem bądź ścianą szczytową), dalej w głębi podwórka stawiano stodoły, obory, spiżarnie i inne gospodarskie budowle.

 

Fot. Archiwum własne

1. Szeregowe ustawienie domów. 2. Tradycyjny układ siedliska

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Domy – można powiedzieć – były  wizytówką gospodarstwa. Im bardziej były zdobione, tym większą przykuwały uwagę mieszkańców i przybyszy.

 

Fot. Archiwum własne

Zachowane motywy zdobnicze w sąsiedniej wsi - Morzyczyn

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

To odwrócenie przyjętego architektonicznego porządku zawdzięczamy  przebudowie dróg we wsi. Wytyczono nową trasę przelotową z tyłu za budynkami gospodarczymi.  Dawniej były tu pola, z których gospodarze zwożąc siano czy zboże wjeżdżali furmankami wprost do swoich stodół.


Skoro powstała nowa droga, to z drugiej jej strony zaczęto wznosić nowe posesje. Dlatego dzisiaj będąc w środku wsi – z jednej strony mamy ciąg stodół, z drugiej już tradycyjnie ustawione siedliska.

 

Fot. Archiwum własne

Budynki przy przelotowej drodze we wsi Kiełczyn

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Ale zachwyt budzi nie tylko układ przestrzenny Kiełczewa. Także to, że zachowało się tu tyle starych stodół – ustawionych jedna przy drugiej.

 

Niestety, prawdopodobnie niedługo będzie można nacieszyć oczy tym widokiem. Mieszkańcy - nie bacząc na zabytkowe wartości – zamierzają je rozebrać. Nadzieja w tym, że sentyment do spuścizny po ojcach,  nieco ostudzi te plany.


We wsi wciąż jeszcze  dużo stoi drewnianych budynków. Jedne opuszczone - niszczeją, inne – wciąż są w użytku, choć ich kondycja jest już mocno nadszarpnięta. Niewiele jest chat czy obór, o które się dba.

 

Fot. Archiwum własne

Stare chaty we wsi Kiełczyn

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

I jest jeszcze jedno, co zachwyca. Wędrując po wsi można zobaczyć widoki lepsze aniżeli w samych skansenach. Dlatego, że tu w tej resztce Polski drewnianej wciąż toczy się wiejskie życie.  

 

Dorota Skrobisz - wydawca portalu

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęściej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl

Firma Skrobisz | ul. Osiedlowa 4 | Zielonki-Wieś 05-082 | woj. mazowieckie | tel.: 691711233 | e-mail: sklep@wiano.eu | NIP: 5221319263