wiano.eu
YouTubeFacebook

2009-12-30 Wypieki na Sylwestra

Huczne bale sylwestrowe z szampanem i petardami rozpowszechniły się w Polsce dopiero po II wojnie światowej. Kiedyś Nowy Rok witano w domowym zaciszu. Tylko najbogatsi w miastach urządzali sobie szumne zabawy w tę noc.


W Wigilię Nowego Roku – podobnie jak w wigilię Bożego Narodzenia - zasiadano do wspólnej wieczerzy i raczono się różnymi przysmakami, także mięsnymi, bo już nie zachowywano postu. Starano się, by wieczerza była suta, tłusta, aby nie brakowało dań ani trunków.


Na ostatnią noc roku pieczono stosy bochniaków i szczodraków - małych chlebków i bułeczek (czasem z wierzchu smarowanych bryndzą), którymi obdzielano domowników na zdrowie. Karmiono nimi również bydło, aby dobrze się chowało. Wypieki te stanowiły także dar, dla gości i kolędników pojawiających się w domostwie w Nowy Rok.


Na Kurpiowszczyźnie, Podlasiu oraz w części Warmii i Mazur w wigilię Nowego Roku pieczono „nowe latka"(przepis na końcu artykułu). Były to zrobione z ciasta kręgi, w które wczepiano figurki zwierząt, a w samym środku figurkę ludzką: gospodarza, gospodynię z dzieckiem na ręku, myśliwego lub pasterza. Wypieki wieszano w domu, aby zapewniły domostwu pomyślność i szczęście.

 

Na Kurpiach wypiekano z marchwi pierniki czyli fafernuchy (przepis na końcu artykułu). Tradycję tę jeszcze się tam kultywuje.


O północy w domach szlacheckich wznoszono toast popularnym wówczas węgierskim tokajem - węgrzynem. Składano sobie życzenia i strzelano z bicza oraz z rusznic, aby wygonić Stary Rok.


Wieczór magii
Wieczór Sylwestrowy był wieczorem magii. O zmierzchu dziewczęta odkładały roboty ręczne. Podobnie jak w Andrzejki panny wróżyły sobie miłość i męża lejąc wosk, lub rzucając ze siebie butem - jeśli spadł on noskiem o podłogę, wróżyło to szybkie zamążpójście. 

W niektórych regionach Polski, np. na Pomorzu w nocy obwiązywano słomą drzewka w sadzie (jak w noc wigilijną), a w słomiane obręcze wkładano małe krzyżyki upieczone z ciasta, na dobry urodzaj owoców. W Wielkopolsce na podwórku palono snopek słomy symbolizujący stary rok i wszystkie ubiegłoroczne kłopoty, niepowodzenia i zmartwienia.


Zwyczajem było też wyciąganie zza obrazów słomy, którą chowano tam przed wigilią Bożego Narodzenia, aby zapewnić urodzaj. Wynoszono ją na pole, gdzie dzięki swojemu magicznemu działaniu miała zapewnić obfite plony.


Na Kaszubach  chłopcy i dziewczęta przed zmrokiem śpiewając pieśni obchodzili domostwa, pola, sady, dzwoniąc dzwonkami zapożyczonymi od krów i owiec. Przed północą wychodzili z klekotkami i terkotkami, grając i hałasując, do końca wsi, aby wypędzić z niej złe moce i stary rok. Między 23 a 24 godziną dziewczęta stając przed lustrem wywoływały odbicie twarzy przyszłego męża. Gdy się pojawi, dziewczyna nie może wymówić jego imienia, gdyż grozi to jego śmiercią.


Górale mieli zapewnić sobie w tym dniu zdrowie, urodę i urodzaj. W tym celu słuchali dzwonienia ziemi: przykładali do niej ucho, jej dzwonienie zapowiadało obfite plony. Dzwoniąc monetami w kieszeniach przywoływali do siebie szczęście i bogactwo. Aby w najbliższym roku być pięknym i zdrowym obmywali się w wodzie, do której uprzednio wrzucali pieniądze.

 

Górale wierzyli, że w Sylwestra w konwi powinna znajdować się świeża woda, a na palenisku palić ogień, po to, by nie zabrakło ich w nadchodzącym roku.


Noc psotów i kawałów
W wieczór poprzedzający Nowy Rok odwiedzali domy "draby", czyli starsi chłopcy i młodzi mężczyźni. Podkradali jedzenie i płatali różne figle, np. zatykali kominy starymi szmatami czy wypuszczali bydło z obory. Wszystko uchodziło im bezkarnie, bo wierzono, że "gdzie drab w domu, szczęście w domu będzie: krowa się ocieli, dziewka za mąż wyjdzie".


Przebierańcy na twarzach nosili zwierzęce maski, wykonane najczęściej ze skóry z odstraszającymi elementami: dużymi zębami, czerwonymi nosami. Na głowę wkładali spiczaste czapki ze słomy, odziani byli w kożuchy, z futrem na wierzchu, przepasane słomianymi powrósłami.


Odwiedziny drabów miały symbolizować wizytę zmarłych przodków. Wierzono bowiem, że opiekują się one zza światów domostwem. Natomiast strój, w którym draby odwiedzały domostwa, podkreślał sprawczą i magiczną moc życzeń.

 

W innych rejonach zamiast drabów w zwierzęcych maskach, wizyty składali: Cyganka trzymająca słomianą lalkę, Cygan, para młodych, Żyd, dziad, policjant. Tańcząc i składając życzenia, stwarzali radosny, wesoły nastrój, co było pomyślną wróżbą na nadchodzący rok.

 

Robili także złośliwe psoty, gdy uznali, że gospodarze byli niegościnni i nie przyjęli ich godnie. Cyganka wrzucała np. słomianą kukłę do garnka z gotującą się potrawą.


Za dar słowa i życzenia przebierańcy otrzymywali rozmaite podarunki. Najczęściej częstowano przybyszów ciastem, wędlinami lub specjalnie wypiekanym chlebem. Jeżeli jednak skąpy lub niechętny im gospodarz nie obdarował ich, przebierańcy podarek brali sobie sami. W tę noc wybaczano drobne kradzieże.


Noc życzeń

Jedną z najpopularniejszych form składania życzeń w wieczór sylwestrowy był wierszyk, który zachował się do dziś: „Na szczęście, na zdrowie, na ten Nowy Rok, żeby wam się rodziła kapusta i groch, ziemniaki i proso, żebyście nie chodzili boso”. Później dodawano „Ziemniaki jak pniaki, a bób jak chodaki”.


Do dzisiaj składamy życzenia, używając staropolskiego: Do siego Roku – czyli szczęśliwego i dostatniego roku lub też doczekania w zdrowiu sędziwych lat.


Przepis na fafernuchy:

 

 Składniki
 · 1/2 kg soczystych marchewek
 · 1/2 szklanki cukru
 · 1 torebka (20 g) cukru waniliowego
 · 1/4 szklanki miodu
 · 1 kg mąki żytniej
 · 1/2 torebki (10 g) proszku do pieczenia
 · masło i mąka do blachy


Sposób przygotowania
Marchewki obierz i ugotuj (w całości). Odcedź, ostudź, zetrzyj na tarce do jarzyn lub przepuść przez maszynkę do mięsa. Mąkę przesiej do miski, dodaj marchewki, cukier, cukier waniliowy, miód oraz proszek do pieczenia. Zagniataj tak długo, aż powstanie jednolite, gładkie i dość twarde ciasto. Pokrój je nożem na kawałki (jak kopytka), podsypując mąką w razie potrzeby, bo ciasto się klei. Przygotowane fafernuchy układaj na natłuszczonej i wysypanej mąką blasze, piecz na złoty kolor przez 30-40 minut w temp. 190-200°C.

Uwaga: fafernuchy są dość twarde. Jeśli wolisz miękkie, skróć po prostu czas pieczenia.

 

Przepis na „nowe latka”:


Składniki
· 0,5 kg pszennej mąki
· 25 dag masła
· 15 dag cukru
· 10 dag drożdży
· 1 kg mąki żytniej
· 1,5 szklanki ciepłej wody

 

Sposób przygotowania
Mąkę trzeba najpierw przesiać na stolnicę, na nią wlać drożdże rozprowadzone w cieplej przegotowanej wodzie z cukrem. Ciasto bardzo dobrze i starannie wyrobić i odstawić do wyrośnięcia. Do wyrośniętego ciasta, które podwoiło swoją objętość, dodać masło, wymieszać, wyrobić i pozostawić do powtórnego wyrośnięcia.
Potem wyłożyć ciasto na stolnicę, zagnieść i wywałkować na grubość 1cm. Można też zagniatać ciastowe kule i wałkować je na pojedyncze placki. Z nich ręcznie formować kształty zwierząt.

 

Współcześnie wycina się już ciastka wykrojnikami w formie zwierząt.
Tak przygotowanym ciastkom nadać można dwojaki smak i wystrój.
Przed włożeniem do piekarnika smaruje się je masłem lub olejem i posypuje cukrem albo smaruje piwem i posypuje solą - według własnych upodobań.

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl