wiano.eu
YouTubeFacebook

2010-01-31 Rumszyszki-Litwa

Decyzję trzeba podjąć zanim przekroczymy bramę skansenu. W jaki sposób będziemy zwiedzać: samochodem? rowerem? pieszo?
– Cała trasa ma siedem kilometrów – uprzedza kasjerka.

 

Najsensowniejsza wydaje się być przejażdżka rowerowa.

Skansen w Rumszyszkach (Rumšiškės) zajmuje 176 hektarów. Na tej powierzchni zgromadzono prawie 150 budynków i poustawiano je w kilku kompleksach. Zwiedzenie tego muzeum, nawet rowerem, musi trwać kilka godzin.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przez most pokonujemy bagniste rozlewisko, wspinamy się na wzgórek i już jesteśmy na rynku.
Trwa właśnie budowa kościoła. Wokół lekko nachylonego brukowanego placu stoją kolorowe domki.


Jest miejska studnia i kapliczka, sklepiki, knajpka, warsztaty rzemieślnicze. Bardzo ładnie i bardzo małomiasteczkowo.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Skansenowe miasteczko okalają cztery wsie oddzielone od siebie to polami, to lasem. W tych czterech wsiach zgromadzono budynki charakterystyczne dla czterech litewskich krain historycznych: Żmudzi (Žemajtija) Auksztoty, czyli Litwy właściwej (Aukštatija), Suwalszczyzny (Suvalkija) i Wileńszczyzny (Dzūkija). Najbogaciej prezentowane są Żmudź i Auksztota, skromniej prowincje położone blisko polskiej granicy.

 

Skansen (Lietuvos liaudies buities muziejus) urządzono w 1974 roku i zrobiono to pięknie, ze smakiem. Najstarsze budynki pochodzą z XVIII wieku, najmłodsze z początków XX. Na rozległym terenie o bardzo zróżnicowanym ukształtowaniu posadowiono je tak, że rzeczywiście mamy wrażenie, jakbyśmy podróżowali od wsi do wsi. W ogródkach rosną kwiatki, w zagrodach spacerują zwierzęta domowe.

Na łące pasie się stado koni, wiatrak stoi na skraju obsianego zbożem pola. Na rozstajach dróg kapliczki: i proste, zwyczajne, i wymyślne, bogato zdobione. Zwracają się postaciami świętych ku czterem stronom świata jak pogańskie Światowidy. Znać, że tworzący je wiejscy artyści mieli gdzieś w głowach przekazywaną z pokolenia na pokolenie pamięć o religii przodków. Wszak chrześcijaństwo zaczęło się zagnieżdżać na Litwie dopiero w XV wieku.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Imponuje i mnogość zgromadzonych budynków, i bogactwo ich wyposażenia. To nie są puste ściany.


Tak domy mieszkalne jak i zabudowania gospodarcze pełne są sprzętów stosownych do regionu i przeznaczenia budynku: mebli, garnków, ubrań, narzędzi. Pracownicy skansenu opiekujący się poszczególnymi gospodarstwami sprzedają owoce i ciasteczka. Na obiad staniemy w żmudzkiej karczmie, na herbatę i ciastko przy miejskim rynku.

 

Małgorzata Raczkowska www.krajoznawcy.info.pl

 

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl