wiano.eu
YouTubeFacebook

2011-01-25 Od Kujaw po Bałtyk

Będąc w Toruniu warto zajrzeć do Muzeum Etnograficznego, aby przyjrzeć się jak dawniej wyglądało życie codzienne mieszkańców regionu kujawsko-pomorskiego. Dzięki wykorzystaniu multimediów i atrakcyjnej, nowoczesnej formule ekspozycji – wędrówka po salach wystawowych nie nuży zwiedzających.  A przecież do obejrzenia jest prawie 1400 najcenniejszych obiektów ze zbiorów muzeum!

 

Fot. Archiwum własne

Mapa regionów etnograficznych Kujawsko-pomorskiego (z wystawy "Tajemnice codzienności" 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

Wystawa „Tajemnice codzienności” jest opowieścią  o życiu i pracy mieszkańców, ale także o świętowaniu, o sposobie spędzania wolnego czasu. Uwagę zwiedzających przykują zapewne  różne fragmenty ekspozycji.

 

Panie nieco dłużej przyjrzą się dawnym strojom – tkaninom i zdobieniom. Inaczej bowiem ubierano się na Kujawach, na Kaszubach, czy Pałukach.

 

Fot. Archiwum własne

1. Strój kaszubski 2. Strój kujawski

 


 

 

 

 

 

 

 

 

3. Strój kaszubski i pałucki  4. Strój pałucki i strój pod wpływem miejskiego

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Stój ludowy zaczął zanikać w połowie XIX wieku – najszybciej na ziemi chełmińskiej, nieco później na Kociewiu i Kaszubach oraz w Borach Tucholskich, a jeszcze później na Pałukach, Kujawach, ziemi dobrzyńskiej i Krajnie. We wszystkich regionach szybsze zmiany nastąpiły w stroju męskim. Jeśli chodzi o strój kobiecy, to najdłużej noszonym elementem był czepiec.

 


Kaszubianki nosiły czepiec nawiązujący zdobieniami do haftów z okresu renesansu i baroku, a także ówczesnych strojów liturgicznych. W IX w. czepiec kosztował od 3 do 8 talarów, dla porównania 10 talarów kosztowała krowa.


 

Kujawianki wkładały biały, haftowany czepiec z bawełnianego płótna lub tiulu, owinięty rolowaną, jedwabną chustą.

 

Na Pałukach mężatki nosiły czepce tiulowe z początkowo krótkimi, a potem długimi wiązaniami zwanymi bandami.


 

Panie dłużej zatrzymają się także przy ekspozycji pranie, prasowanie, maglowanie. Jak ciężkie to było zajęcie pokazuje film na ekranie umieszczonym wśród takich eksponatów jak kijanki, balie, tary, dawne żelazka.

 

 

Film nagrany w Muzeum. Scenariusz Kinga Turska-Skowronek; Zdjęcia: Kuba Kopczyński: Montaż i animacja: Bartosz Pawlonka

 

 

Uwagę panów przyciągną maszyny i narzędzia używane w gospodarstwach kujawsko-pomorskich. Są wśród nich różnego rodzaju czerpaki do zbierania jagód i pułapki na leśne zwierzęta. Pokarm i surowce pozyskiwano bowiem również z lasów i łąk, a nie tylko z pól. 

 

Dla lepszego pobudzenia wyobraźni zwiedzających autorzy wystawy wykorzystali plansze, które w zestawieniu z przedmiotami świetnie obrazują jak dawniej używano np. żaren do mielenia mąki.

Fot. Archiwum własne - fragment wystawy "Tajemnice codzienności"

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przygotowanie pokarmu to dosyć obszerny fragment wystawy. Autorzy pokazali pracę człowieka od zasiewu i zbierania plonów po ich przetwarzanie. Ludzie na wsi żywili się przede wszystkim produktami z własnych gospodarstw. W sklepikach kupowano tylko niektóre artykuły, np. sól, śledzie, przyprawy i alkohol, natomiast przed świętami i większymi uroczystościami  - pszenną mąkę i pieczywo, ryż oraz bakalie.

 

Fot. Archiwum własne - fragment wystawy "Tajemnice codzienności"

1. Prasa do sera 2. Formy do chleba

 


 

 

 

 

 

 

 

 

Po niektóre towary jak np. kosze, maselnice wybierano się na jarmarki i targi. Powszechnie było przyjęte, że zanim doszło do transakcji, trzeba było się targować. Były to miejsca nie tylko handlu, ale także spotkań towarzyskich. Nic dziwnego, że było tam niezwykle gwarno. Autorzy wystawy – poprzez odtwarzanie odgłosów z jarmarku – wprowadzają widza w dawny zgiełk sprzedających i kupujących.

 


 

 

 

 

 

 

 

 

Na wystawie możemy przyjrzeć się przepięknej ceramice. Na Kujawach znanych było wiele pracowni garncarskich, w których wyrabiano np. garnki do kiszenia żuru, później także donice. Ceramika charakteryzowała się dużym bogactwem form i ornamentyki. Malowano pobiałką linie proste lub faliste, dostosowując zdobienia do kształtu i funkcji naczynia.

 

Fot. Archiwum własne

Fragment wystawy "Tejemnice codzienności"

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kaszubscy garncarze wytwarzali głównie ceramikę użytkową, jak garnki, dwojaki, misy, talerze, świeczniki czy kropielniczki. Kiedy na rynku pojawiła się konkurencja naczyń fabrycznych z blachy, kamionki, fajansu i porcelany, garncarze zaczęli specjalizować się w wytwarzaniu kafli i budowie pieców. Wytwarzano też naczynia o bogatym wzornictwie w celach dekoracyjnych.


Prace nad koncepcją tej wystawy trwały kilka lat. Narracja została tak obmyślana, by w sposób atrakcyjny przeprowadzić widza przez muzealną kolekcję - by stanowiła dla niego niespodziankę.  I trzeba przyznać – to się autorom udało. 

Zobacz też inny artykuł o wystawie

 

Od Kujaw po Bałtyk http://wiano.eu/article/265

 

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl