wiano.eu
YouTubeFacebook

2011-03-16 Przewodnik Kajoków

Jak dawniej bywało w Kajockich wsiach: Brogowa, Gałki Rusinowskie, Przystałowice Małe i  Nieznamierowice (gmina Rusinów w Radomskiem - leżąca w centrum mikroregionu Kajoków), opowiadają ich mieszkańcy. Dzięki nim powstała strona internetowa - mapa rysowana ręką dziecięcą "Przewodnik po kulturze Kajoków". Zostały tam zamieszczone: historie, pieśni, muzyka i fotografie Kajoków.  

 

Fot. Archiwum Przewodnika

Możesz odwiedzić każde miejsce, które wskazuje czerwona strzałka. W każdym z nich czekają na Ciebie historie, pieśni, muzyka, czasem też zdjęcia i nagrania video.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

To region, w którym oberki tańczyło się nawet sześć dni w tygodniu, a śpiewanie do skrzypiec, czy w razie potrzeby nawet odczynianie uroków należały do  powszechnych umiejętności. Ale także obrzędy świąteczne były bogate. Sięgnęliśmy do tych wielkanocnych, bo te są teraz na czasie.


Opowiada Krystyna Ciesielska z Brogowa:

 

Psoty na śródpoście


W śródpoście,czyli w środek postu, kawalerka robiła psoty. Tam, gdzie panny były, chłopaki w nocy na ścianach chałup malowali kozaki. To takie mazidła, lalki były. Ale -  który by tam farbę kupował. Rozrabiali  w wiadrze łajno krowie lub mazali sadzą.

 

A że ściany były świeżo bielone, to ojcowie całą noc pilnowali, żeby kawalerka ściany nie pomazała. Inaczej trzeba by to łajno zeskrobywać i na nowo bielić. 


Ale jak której dziewczynie chłopaki nie namalowali kozaka, to była smutna na drugi dzień:  no że jej nie uważają, bo jej żadnego kozaka nie namalowali.

 

Psoty na Lany Poniedziałek

 

W lany poniedziałek dziewczyny wypatrywały, ilu chłopaków do nich przyjdzie. Najpierw przyszło dwóch, potem trzech. Jak któryś nie przyszedł, to się dziewczyna na niego gniewała. I na drugi dzień mówiła:  - Teraz to się do mnie odzywasz, ale w Lany Poniedziałek toś nie przyszedł mnie oblać. Pretensje miała też jej matka, także ciotki. I to bardzo duże miały pretensje.

 

Początkowo chłopaki wodą lali, z czasem to już perfumami polewali.

 
Gdy przyszli i oblali dziewczynę, to tatuśko wódkę postawił. Ale tylko po kieliszku nalewał! Więcej nie było wolno, bo jak pójdą do innej dziewuchy, to by się popili.


Jak któraś dziewczyna powodzenia nie miała, nikt do niej nie przyszedł lub tylko dwóch, to miała pretensje. Potem dziewczyny się licytowały, ilu chłopaków do której przyszło. - Była taka jedna, taka nie bardzo była.  Zawsze gadała: do mnie to tylko ino  dwóch przyszło, a do ciebie…- pytała.   O! u mnie dużo było, wszystkie byli – przechwalała się druga.


Tego się uważało, który pierwszy przyszedł, bo myślał dobrze o dziewczynie.

 

Wirtualny przewodnik


Kajockie wsie przepełnione są do dzisiaj folklorem. A skąd nazwa Kajocy? Pochodzi od gwarowego powiedzonka "kaj" (kaj byłeś – gdzie byłeś, kaj jedziesz – dokąd jedziesz). Śmieszyło to okolicznych sąsiadów i stąd zapewne przylgnęła nazwa Kajocy.

 

Ale gmina – choć przywiązana do tradycji - idzie też z duchem czasu. Ma swoją stronę internetową. Dzięki interaktywnej mapie, wędrówkę po Kajockich wsiach można odbyć wirtualnie. 

 

 „Przewodnik po kulturze Kajoków” został zbudowany z opowieści konkretnych ludzi, wspominających konkretne wydarzenia, które przetrwały schowane w pamięci dziesiątki lat. Są tam historie tych osób, muzyka i pieśni przez nich wykonywane, ale też stare fotografie znalezione w ich albumach, a także zdjęcia dawnych przedmiotów codziennego użytku. Wszystkie materiały zamieszczone w przewodniku - historie, pieśni, muzyka i fotografie pochodzą od miejscowych nosicieli tradycji.

Przewodnik  po kulturze Kajoków http://www.przewodnikkajocki.pl/

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl