wiano.eu
YouTubeFacebook

2011-05-26 Kołysanki

Śpiewanie dziecku i razem z dzieckiem to najpiękniejsza forma kontaktu i „rozmowy” z nim. Głos mamy jest najważniejszy dla malucha, najlepiej potrafi utulić do snu, ukoić żal czy rozbawić.

 

W dzisiejszym zabieganym świecie warto przypomnieć sobie dawne kołysanki i rozbudzanki, które wiejskie matki śpiewały swoim dzieciom do snu.

 

Fot. Archiwum skansen w Olsztynku

Kołyska nieodzowny element wyposażenia wiejskiego domu

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie organizuje 31 maja warsztaty, podczas których można nauczyć się tradycyjnych piosenek kołyskowych spisanych od wiejskich śpiewaczek i wyczytanych w dziełach Oskara Kolberga. 


Ciągła bliskość dziecka i matki występowała w rodzinach chłopskich. Dziecko towarzyszyło matce w czasie prac w ogrodzie, na podwórku, w polu. Kobiety doglądały swoje maleństwa nie przerywając swoich codziennych zajęć. 

 

W domu kładły je w kołysce, zaś w polu czy na podwórku w kolibie – przenośnej kołyseczce zrobionej ze złożonej płachty. Zawieszały ją na palikach zbitych na krzyż naprędce gwoździkami lub powiązanych sznurem. Dzięki temu kobiety miały zawsze na oku swoje maleństwo.

 

Fot. Archiwum własne

Żniwa w skansenie w Ciechanowcu zaczęły się od ustawienia dla dziecka koliby na polu

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Gdy płakało, mogły je zakołysać, w każdej chwili utulić, przyłożyć do piersi i nakarmić, czy podać do ssania soskę – własnoręcznie wykonany smoczek. Była to odrobina cukru, przeżuty chleb z cukrem zawinięty w szmatkę lnianą, namoczoną w wodzie lub w mleku.

 

Taki smoczek nazywano też mamka, mojdą, wackiem, więzołkiem.
Ale przede wszystkim – będąc tak blisko dziecka – mogły im cicho zaśpiewać i ukołysać do snu.


A, a, a kotki dwa,
Szare, bure obydwa
Jeden duży drugi mały
Oba mi się spodobały
A, a, a kotki dwa,
Szare, bure obydwa
Nic nie będą robiły
Tylko Jasia (tu wstawiamy imię) bawiły
A, a, a

 

 

Ta kołysanka znana jest matkom do dzisiaj.

Ale śpiewano też na Mazowszu:


A niech cię mój Stasiu
Pan Bóg zdrowo chowa
Kołysz, że się kołysz
Kołysko lipowa


Kołysz, że się kołysz
Kolebino z wieczkiem,
Uśnij nie płakusiaj
Z małym dzieciąteczkiem
Kołysz się kołysko
I biegunki z lipki
Niech zagrają tobie
Na weselu skrzypki.

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl