wiano.eu
YouTubeFacebook

2011-10-19 Koło kołodzieja

Zrobienie koła do wozu- i to z drewna – wymagało dużej wprawy i precyzji. Od dobrego koła zależała bowiem stabilność wozu. Taką robotą trudnili się kołodzieje. Efekty ich pracy można podpatrzeć na wystawach w muzeach etnograficznych.  

 

Fot. Archiwum własne

koła drewniane  

 


 

 

 

 

 

 

 

 

Kołodzieje używali do produkcji kół drzewa liściastego takiego jak: dąb, jesion, akacja, brzoza, wiąz i buczyna. Zakupione drewno w zależności od gatunku sezonowało się od trzech do czterech lat.

 

Kiedy dostatecznie wyschło, kołodziej przystępował do obróbki.  Najważniejsze narzędzia kołodzieja to: sikiery, topory, piły, ośniki, heble, przyrządy pomiarowe, w tym cyrkiel.


Kołodziej najpierw przygotowywał  poszczególne elementy, a potem składał je w całość.


Kołodzieje początkowo wyginali koło z jednego drąga, potem z kilku giętych oddzielnie kawałków. Koła z jednego drąga były małe, gdyż długich o odpowiednio grubych przekrojach giąć się nie da.

 

Fot. Archiwum własne

Wystawa w muzeum etnograficznym w Warszawie

1. Ociosanie drewna siekierą 2. Wyrównywanie heblem

 


 

 

 

 

 

 

 

 

Odpowiednie kawałki (tzw. dzwony)  wykreślali za pomocą cyrkla kołodziejskiego i winklownicy, a następnie wycinali je piłką. Potem powierzchnie wyrównywali ośnikami lub heblami. W każdym kawałku nawiercali po dwa otwory do szprych.


Potem kawałki te gotowali w wodzie, aby nie pękały i miały większą trwałość.  Ile takich kawałków – dzwonów trzeba było przygotować? Zależało to od rozmiaru koła, było to w granicach pięciu do siedmiu sztuk.

 

Fot. Archiwum własne

Wystawa w muzeum etnograficznym w Warszawie

1 i 2. Zestawienie koła na ławie kołodziejskiej

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na piasty, czyli tę część koła, w której osadzone są szprychy, wzmacniające obwód koła, używano dębowych, akacjowych lub jesionowych kloców o okrągłym przekroju.

 

Na tych kawałkach zaznaczano cyrklem i winklownicą otwory do szprych, a potem wyrabiano je dłutem. Wiercono też otwór na żelazną tuleję zwaną buksą, w której umieszczano oś wozu.

 

Fot. Archiwum własne

Wystawa w muzeum etnograficznym w Warszawie

Drewniana tuleja

 


 

 

 

 

 

 

 

 

W otworze żłobili dwa równoległe rowki na tzw. skrzydełka, które posiadała buksa. Dzięki temu koło mogło się obracać.
Szprychy robili ze szczap drewna.  Na koło była jeszcze nabita żelazna obręcz.

Komentarze

Przeczytaj caly blog jest bardzo dobry
pantovarp, 2011-12-08
W moim mieście (Żory) powstaje Miasteczko Westernowe :( Jaka szkoda, że zamiast promocji czegoś zupełnie nam obcego włodarze nie pomyśleli, żeby zrobic coś na wzór Miasteczka starych, ginących zawodów. Mogły by sie tam znaleźć warsztaty kowala, garncarza, rymarza, bednarza, czy właśnie kołodzieja. Była by to wspaniała okazja, żeby na żywo zobaczyć pracę tych nieodżałowanych fachowców, a i chętnych do zakupu ich towarów pewnie by nie brakło, przecież takie koło np. w ogródku zaadoptowane na kwietnik prezentuje się wspaniale!
Krasny, 2011-10-19
MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl