wiano.eu
YouTubeFacebook

2009-12-19 Jak to z lnem było

Uprawa lnu i jego obróbka może stać się atrakcją turystyczną Podlasia. Tak przynajmniej uważają naukowcy z Instytutu Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich. W tym roku przekonali oni pięciu rolników z województwa podlaskiego do założenia eksperymentalnych upraw. W 2010 r. ma zasiać len kolejnych 20 gospodarzy.

 

Ze względu na pracochłonny proces przerobu i wysokie koszty, len został wyparty z rynku przez rzepak oraz importowaną bawełnę, jutę, sizal czy tworzywa sztuczne. Obecnie uprawia się go głównie na Lubelszczyźnie. 

 

Rolnicy mają się nauczyć procesu technologicznego przygotowywania włókna, takiego jaki był stosowany w gospodarstwach wiejskich (grzebienie, międlice, cierlice, kołowrotki, krosna, itd.) a także prowadzić warsztaty tkackie i barwiarskie.

 

Turyści - spędzając urlop na wsi - będą mogli obejrzeć tradycyjne uprawy lnu i nauczyć się przygotowywania przędzy, tkania i barwienia metodami naturalnymi.

 

Jak to z lnem było

Len wysiewano do ziemi pod koniec maja, zbierano wyrywając całe pędy i rosząc je na łące (rozścielając len na mokrej trawie, aby usunąć z łodyg spoiwo – substancje sklejające).

 

Po wyroszeniu lnu usuwano paździerze, czyli zdrewniałe części łodyg za pomocą miądlicy i cierlicy,  następnie wyczesywano włókna na cesarce. W trakcie obróbki powstawała grubsza przędza (tzw. pakuły), które wykorzystywano do wyrobu płótna gorszego gatunku  oraz do kręcenia powrozów.

 

Z tych pakuł znowu przędzono  i robiono grubsze płótno „na płachty co się spało na słomie, na portki chłopom w pole, na koszule babskie, gdy w pole szły”. Z włókna najlepszego gatunku przędzono nici, z których następnie wyrabiano tkaniny na strojną odzież, pościel, obrusy.

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl