wiano.eu
YouTubeFacebook

2012-01-20 Wiosenne obrzędy

Muzeum Etnograficzne w Krakowie zaproponowało nowy sposób spojrzenia na wiosenne obrzędowe symbole. Na wystawie Od nowa można przyjrzeć się przez szkło powiększające misternemu zdobnictwu pisanek czy usiąść pod życiodajnym drzewem.

 

Organizatorzy chcą nie tylko powiedzieć jak było w zwyczaju, ale także dlaczego tak było. Wciągają zwiedzającego w poszukiwanie odpowiedzi.


Centralnym punktem wystawy „Od-nowa” jest drzewo, pozornie uschłe, ale tu nabierające nowej siły. Suchy świerk, który przyjechał z Karkonoszy, w muzeum znów zielenieje. To symbol rajskiego drzewka życia, którego owoce darzyły nieśmiertelnością. Drzewo z impetem wbija się w nieboskłon – beton, który przemienił się w pola uprawne.

 

Fot. Archiwum muzeum

Fragment wystawy Od nowa

 


 

 

 

 

 

 

 

 

Z wiosną wiąże się wiele obrzędów, które mają zapewnić urodzaj i siły witalne. Zapowiada je fotografia Siudych Bab. Jest to zwyczaj ludowy z regionu krakowskiego, obchodzony w Poniedziałek Wielkanocny.

 

Za Siudą Babę – niechlujną kobietę z twarzą wymazaną mazią z sadzy - przebierają się mężczyźni. Chodzą w towarzystwie Cygana oraz grupy Krakowiaków w strojach ludowych – od domu do domu.

 

Ta tradycja nawiązuje do wiosennych obrzędów słowiańskich.

 

Legenda mówi, że kapłanka (Siuda Baba) strzegła ognia w świątyni. Wychodziła raz do roku, aby poszukać następczyni. Wybrana dziewczyna mogła się wykupić, jeśli nie miała z czego zastępowała kapłankę. Siuda Baba jest czarna od sadzy od pilnowała przez cały rok ognia.  


Na wystawie zobaczymy też docelowo (jest w trakcie rozbudowy) odniesienia do  krakowskich odpustów i ludowej zabawy Emausie i Rękawce.


Budowę wystawy „Od nowa” muzeum zaczęło od prezentacji jajka – najważniejszej symboliki Świąt Wielkanocnych. Zwiedzający może przyjrzeć się przez szkło powiększające  misternym zdobieniom, których szczegóły mogą umknąć „gołemu oku”.  

 

Fot. Archiwum muzeum

Fragment wystawy Od nowa

 


 

 

 

 

 

 

 

 

Po raz pierwszy muzeum prezentuje pisanki spoza terenu Polski – z najstarszą pisanką monasterską z 1880 roku – unikatowym dziełem sztuki niemal jubilerskiej (jest umieszczona w osobnym puzderku).


Warto zwrócić uwagę na archiwalną fotografię przywołującą zabawę jajkami. Sprawdzano moc jajek uderzając jednym o drugie, obdarowywano się nimi nawzajem, a każdy cieszył się, jeśli wykonana przez niego pisanka była chwalona przez innych. Pisanki były też zwyczajowym wykupem dziewcząt przed polewaniem wodą w lany poniedziałek.


Ofiarowanie pisanki pannie przez chłopca równoznaczne było z wyrażeniem gorących uczuć. Dawniej lubiano się obdarowywać malowanymi jajkami. Temu zwyczajowi poświęcona jest część wystawy „Parę jajek podarujcie” – to opowieść o pisance jako darze, zapisanych życzeniach na jajkach – od żartobliwych po poetyckie.

 

Fot. Archiwum muzeum

Fragment wystawy Od nowa

 


 

 

 

 

 

 

 

 

W różnych regionach Polski wykształcił się specyficzny sposób ozdabiania jajka. Można ułożyć mapę nazw miejsc, z których pochodzą pisanki z kolekcji muzeum. Zwiedzający może odnaleźć w świecie pisanek własną tożsamość. Może w ten sposób uda się przywrócić jakże piękną polską tradycję obdarowywania się pisankami. 

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl