wiano.eu
YouTubeFacebook

2012-02-15 Klocki popielcowe

Dawniej było w  zwyczaju, że kto w karnawale nie zawarł ślubu małżeńskiego, to w Popielec stawał się obiektem żartów i psot. Chłopcy przypinali klocki popielcowe do sukien panien i ubrań kawalerów, oczywiście tak, aby tamci się nie zorientowali.  

 

Fot. Archiwum Muzeum Etnograficzne w Toruniu

Zaloty

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na plecach panny i kawalerowie nosili papierek po cukierku, skórkę od serdelka.

 

Z okazji klocków recytowano wiersze:


1. U której panny w tym roku
    Mąż nie będzie podle boku,
    Taka musi już kloc ciągnąć,
    Albo kury z kwoką lągnąć.


    Musi jadać i kapustę,
    Siać ogródki rutą, puste.
    Musi ją zżąć w Wielkiejnocy,
    Musi suszyć w środy, piątki,
    Musi kupować w każde świątki.

 

2. Pani Antoni! Karnawał skończony,
    Wstępna środa, Popielec, a ty nie masz żony.
    Za to więc, żeś cięmięga i kawaler stary,
    Dźwigajże dziś fujarę – i bądź z nią do pary.

 

A panna, której obiektem westchnień był kawaler, wysyłała wybrankowi wiersz:

 

    Toż ptaki na niebie
    Już się śmieją z ciebie,
    Wołając żeń, żeń się!


    Rzuć więc stan bezżenny
    I odtąd odmienny
    Wiedź żywot – i dla mnie też zmień się.

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęściej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl

Firma Skrobisz | ul. Osiedlowa 4 | Zielonki-Wieś 05-082 | woj. mazowieckie | tel.: 691711233 | e-mail: sklep@wiano.eu | NIP: 5221319263