wiano.eu
YouTubeFacebook

2010-01-26 Podlaska wycinanka

Mało znaną w Polsce podlaską wycinankę można zobaczyć na wsiach jedynie na prawosławnych gwiazdach kolędniczych. Można się też jej przyjrzeć na wystawie oświatowej tzw. planszowej „Wycinanka podlaska. Papier w kulturze ludowej”, którą zorganizował dział etnografii Muzeum Podlaskiego w Galerii im. Tamary Sołoniewicz w Narewce. Potrwa do końca stycznia.

 

To preludium głównej wystawy, która odbędzie się w listopadzie w Muzeum Podlaskim. Zaprezentowane tam będą już nie plansze, ale autentyczne zbiory.

 

W kraju sławę zdobyły wycinanki łowickie i kurpiowskie, bowiem za pośrednictwem Cepelii trafiały do odbiorców miejskich. O podlaskich wycinankach z okolicy Puszczy Białowieskiej mało kto słyszał, chociaż już ponad sto lat temu trafiły do zbiorów kolekcjonerów i muzeów. Najstarsze wycinanki, jakie zachowały się w zbiorach muzealnych, zostały zebrane na początku ubiegłego wieku w osadzie mazurskiej Budy i wsi Starosielce pod Białymstokiem.

 

Na przełomie XIX i XX wieku, podobnie jak na znacznych obszarach centralnej i wschodniej Polski, ozdobami wycinanymi z papieru dekorowano wnętrza wiejskich chat. Wycinane z papieru ażurowe kółka, gwiazdki, szlaczki i stylizowane kwiaty naklejano na kartonowe plansze. Umieszczano je na ścianach pomiędzy obrazami.

 

Takimi samymi wycinankami z papieru zdobiono okna i ramy obrazów. Najwybitniejszym znanym wycinankarzem był pochodzący z Makówki k. Narwi Szymon Czerniakiewicz, który tworzył rozwieszane na ścianach wycinanki naklejane na kartony oraz na lica gwiazd kolędniczych. Moda zdobienia ścian w okresie świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy zanikła na początku lat 20. XX wieku.

 

Jednakże w okolicach Bielska Podlaskiego i Hajnówki nadal żywa jest tradycja kolędowania z gwiazdą w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia. Wsie i miasteczka wschodniej Białostocczyzny, obok nielicznych katolików, zamieszkuje głównie ludność wyznająca prawosławie. We wsiach wokół Narwi, Bielska Podlaskiego, Kleszczel i Hajnówki do dzisiaj przetrwała żywa tradycja wykonywania wycinanek.

 

Fot. Archiwum muzeum

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wycinanki od końca XIX w. wykorzystywano do dekoracji gwiazd kolędniczych, podobnie jak w wielu regionach Polski. Zwyczaj zdobienia gwiazd wycinankami obejmuje swoim zasięgiem południową część historycznego Podlasia i Lubelszczyznę. Znany jest też w okolicach Nowego Sącza i Żywca w Beskidach. 

 

W okolicach Bielska Podlaskiego i Hajnówki ta dziedzina plastyki ludowej uprawiana jest zgodnie z lokalną tradycją na własne potrzeby, zachowując swój unikalny w skali kraju autentyzm.

 

W okolicach Narwi, Hajnówki i Bielska Podlaskiego w pierwszej połowie XX w. dużą kolistą wycinanką, zwaną miesiac (księżyc) lub winok (wianek) zdobiono hrud’ , czyli lico gwiazdy, zaś drobnymi kolistymi i kwadratowymi – jej ramiona oraz plecy. Po II wojnie światowej w niektórych okolicach miesiac zaczęto zastępować wycinanymi kryżami, wielobarwnymi pozbawionymi charakterystycznego ażuru gwiazdami i wycinanymi figurami postaci zwierzęcych. W momencie wypełnienia lica szkłem, zaprzestano zdobienia frontu lica gwiazd wycinankami. Zastępowano je obrazkami i figurkami o tematyce związanej z Bożym Narodzeniem.

 

Wycinanki na gwiazdy tworzyli głównie chłopcy i mężczyźni. Pomagały im też dziewczęta. często zamawiano wycinanki u miejscowych „specjalistów”. Jeszcze do niedawna powszechna była wiedza, że kolorowy papier trzeba złożyć na osiem czy sześć części, by za pomocą nożyczek czy też noża wyciąć ornamenty geometryczne lub figuralne. Swoistym wzornikiem były – i do dzisiaj pozostają – stare gwiazdy, których konstrukcję przed kolędowaniem trzeba było często odświeżyć oraz wykleić na nowo wielobarwną bibułą oraz nowymi wycinankami.

 

Równolegle od końca XIX wieku rozwijała się tradycja wycinania firanek z białego papieru za pomocą noża, nożyczek lub dłutek. Zawieszano je w górnych częściach okien podlaskich chałup podczas porządków robionych przed świętami Bożego Narodzenia i Wielkanocy.

 

Szczególny typ wycinanek tworzyły bożniczki – zasłonki zdobiące ikony w świętych kątach. Powszechny był zwyczaj wykonywania firanek i bożniczek przez domowników we własnym zakresie. Wytwarzane były też masowo w wyspecjalizowanych wiejskich pracowniach, m. in. w Makówce, Socach, Waśkach czy Krzywej, i sprzedawane na targach m.in. w Bielsku Podlaskim, Hajnówce, Narwi. Wycinane były z białego papieru, a dla podniesienia ich atrakcyjności dekorowane malarskimi motywami kwiatowymi. Moda na firanki i zasłonki ikon zaczęła zanikać od końca lat 60. XX wieku.

 

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl