Wafer from Kalisz
Produced for over 200 years andrut kaliski was registered on the list of protected products and was placed on page 952 of the catalogue of food products recommended in EU countries. It is now officially recognized as one of 850 regional products with ProtMoney for Tokarnia
The Kielecki Village Museum will receive 2 mln zloty from the Ministry of Culture and National Heritage for the development of the Ethnography Park at Tokarnia.100 lat tradycji
Dużą kolekcję ceramiki rodziny Konopczyńskich posiada Muzeum w Łowiczu, można oglądać ją na stałej wystawie etnograficznej.
Wyroby z tego zakładu przez ponad 100 lat zaskakują różnorodnością formy jak i zdobnictwa. Znajdują się wśród nich zarówno naczynia użytkowe jak i dekoracyjne, dzieże, dwojaczki, misy, dzbany, wazony, talerze, kubki. W późniejszym okresie pojawiły się filiżanki, imbryki, cukierniczki. Wśród wyrobów znajdują się też takie, które są pozbawione ornamentów zdobniczych, czy pobiałki, np. durszlaki i kropielniczki.
Fot. Dwojaki z muzeum w Łowiczu i robione współcześnie przez obecne pokolenie Konopczyńskich
Motywem charakterystycznym dla ceramiki z bolimowskiego warsztatu jest motyw ptaszka na gałązce, o miękkim obrysie i motywy kwiatowe.
Z ptaszkiem tym związana jest legenda. "Kiedyś w piękny słoneczny dzień garncarz utoczył kilkanaście naczyń. Ponieważ zbliżało się południe, wyniósł je na dwór, aby przeschły, a sam udał się na obiad. Kiedy wrócił, bardzo się zdenerwował, gdyż wszystkie naczynia były zniszczone. Miały odznaczone łapki, bądź dziobek ptaszka. Garncarz stwierdził, że za karę będzie malował niesfornego ptaszka na swoich garnkach.". Nie wiadomo, czy zdarzenie takie miało miejsce, czy też zostało wymyślone, ale ptaszek na ceramice pozostał po dziś dzień.
Pracownię ceramiki otworzył Walenty Konopczyński (1863 – 1933), który umiejętności warsztatowe odziedziczył po ojcu. Duży wpływ na działalność i jakość wyrobów wywarła praca w radziwiłłowskiej manufakturze majoliki w pobliskim Nieborowie.
Ceramika tworzona w warsztacie Walentego Konopczyńskiego odbiegała od lokalnych, ludowych wzorców, zarówno pod względem zdobniczym jak i produkcyjnym. Naczynia pokrywane były angobą - pobiałką z glinki kaolinowej, która tworzyła jasny podkład, umożliwiający malowanie kolorowych ornamentów.
Naczynia dodatkowo powlekane były przeźroczystą glazurą, która dawała połysk i gładką powierzchnię. Wysokiej jakości wyroby, odbiegały od biskwitowych, ubogich w zdobienia naczyń oferowanych przez lokalnych garncarzy.
Ceramika Walentego, a później jego syna – Stefana cieszyła się dużym powodzeniem na lokalnym rynku. Stała się obiektem zainteresowania etnografów i artystów, stąd ceramika z bolimowskiego zakładu wchodzi w skład wielu kolekcji muzealnych.
Obecnie w warsztacie pracuje kolejne pokolenie garncarzy: syn Stefana - Jan Konopczyński wraz z córką Dorotą Konopczyńską –Aftewicz i jej mężem Pawłem Aftewiczem. Nowe pokolenie bolimowskich garncarzy przy zachowaniu stylu wypracowanego przez znamienitych przodków stara się wprowadzać nowe ceramiczne formy i techniki zdobnicze.
Patryk Pawlaczyk - Muzeum w Łowiczu www.muzeumlowicz.pl




