Dla studentów
Muzeum Wsi Opolskiej w³±czy³o siê w akcjê Tygodnia Kultury Studenckiej "Kulturalia Opolskie 2011". Od 12 do 16 grudnia br. studenci za okazaniem legitymacji studenckiej maj± wstêp bezp³atny.Karta Seniora
Muzeum Narodowe we Wroc³awiu i jego oddzia³ Muzeum Etnograficzne s± partnerami programu "Wroc³awska Karta Seniora", która daje seniorom specjalne zni¿ki.Wyplatanie z drutu
Unikatow± wystawê mo¿na obejrzeæ w galerii w ¯ylinie (®ilina) na S³owacji), po¶wiêcon± tradycji.... druciarskiej. Takiego zbioru wyrobów z drutu nie znajdziemy w ¿adnym innym miejscu na ¶wiecie.
Dlaczego tu? Bo st±d wywodzili siê druciarze, którzy tworzyli swe precyzyjnie wyplatane dzie³a na ca³ym ¶wiecie. Zaczê³o siê od… próby zwi±zania koñca z koñcem. Ludzie zasiedlaj±cy tutejsze górskie okolice, do¶æ ja³owe doliny potoków znajduj±cych uj¶cie w rzece Wag (Váh), musieli poszukaæ zajêcia, które przynios³oby dodatkowy zarobek.
Pierwszymi druciarzami byli ch³opi. Tyle ¿e rzemios³o ludowe zwyk³o wykorzystywaæ surowiec bêd±cy na miejscu, pod rêk± – opowiada Katarína Hallonová, autorka historycznej czê¶ci ekspozycji. – W naszym regionie sta³o siê inaczej. Ch³opi zaczêli wykorzystywaæ surowiec zupe³nie obcy, produkowany jednak masowo na nieodleg³ym przecie¿ ¦l±sku. Najpierw sezonowo, gdy nie by³o prac polowych, ³±czyli drut z ceramik± ulepszaj±c w ten sposób funkcjonalno¶æ naczyñ. Potem zaczêli produkowaæ druciane przedmioty: ³apki na myszy, kagañce dla byd³a, koszyki, przykrywki na kominy, kratki do suszenia grzybów, siatki do okien, sita, czerpaki, podk³adki pod gor±ce garnki – opowiada pani historyk.
Z doliny Wagu druciarze rozeszli siê po ca³ej Europie w XIX wieku.
Najpierw na Wêgry, potem dalej, do innych krajów. S³owackich rzemie¶lników nie by³o tylko we W³oszech, Hiszpanii i Portugalii. Poza tym trafili wszêdzie. Zaczêli ekspansjê jako wêdrowni rzemie¶lnicy, wkrótce jednak pozak³adali sta³e warsztaty.
Tak¿e na terenie dzisiejszej Polski by³o ich kilkadziesi±t, miêdzy innymi w £odzi, Kaliszu, P³ocku, Czêstochowie, Wroc³awiu, nawet w Szczecinie. Warszawska manufaktura Josefa Holánika Bakeµa s³ynê³a na przyk³ad z wazonów, amfor i pó³misków wykonanych z mosiê¿nego, ale poz³acanego lub posrebrzanego drutu. Najwiêksze druciarskie przedsiêbiorstwo, zorganizowana przez Stefana Hunèika prawdziwa druciarska fabryka, zainstalowa³a siê w Moskwie. Na pocz±tku ubieg³ego wieku zatrudnia³a 400 osób, a w katalogu, w¶ród innych wyrobów, mia³a … a¿ 70 modeli drucianych klatek dla ptaków!
Druciarstwo zaczê³o podupadaæ po I wojnie ¶wiatowej – opowiada Katarína Hallonová. – Pozmienia³y siê granice, pozmienia³y powi±zania gospodarcze miêdzy regionami. S³owaccy przedsiêbiorcy wrócili co prawda do kraju, próbowali rozpocz±æ dzia³alno¶æ na nowo, ale ich produkty nie znajdowa³y ju¿ tak wielu nabywców.
Coraz mniej liczni druciarze znów stali siê tylko wêdrownymi rzemie¶lnikami. Po drugiej wojnie zawód podupad³ zupe³nie.
Druciarstwo pierwotnie by³o sztuk± u¿ytkow±. Jednak w 1940 roku, kiedy tworzono Muzeum Powa¿skie i kompletowano pierwsz± tematyczn± ekspozycjê, poproszono starych majstrów o wykonanie ró¿nych przedmiotów. Wtedy powsta³y dzie³a artystyczne: jest i druciarz z uczniem, smok, lisek… s± te¿ dawne przedmioty codziennego u¿ytku.
Drug± czê¶æ ekspozycji stanowi± prace wspó³czesnych druciarzy. – W latach 60. ubieg³ego wieku, druciarstwem zainteresowali siê bowiem arty¶ci. Teraz na S³owacji dzia³a ich 25, a szacuje siê, ¿e oko³o stu osób zajmuje siê t± dziedzin± sztuki hobbystycznie – opowiada Katarína Hallonová.
Druciarstwo rozwinê³o siê na S³owacji w dwu regionach: na Górnym Powa¿u w okolicach ¯yliny i na Zamagurzu Spiskim w okolicach Lubowli (Stará ¥ubovòa).
To co widzimy na wystawie, to tylko niewielka czê¶æ zbiorów muzeum regionalnego, które na sta³e ma siedzibê w Zamku Budatin (Budatínsky zámok) na pó³nocnych obrze¿ach ¯yliny. Teraz zamek jest w remoncie.
Tekst i foto Anna Ochremiak - www.krajoznawcy.info.pl










