wiano.eu
YouTubeFacebook

2010-06-30 Dzieje żelazka

Wystawę „Dzieje żelazka i sprzętów do prania” można oglądać od 5 lipca w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Atrakcją będą zrekonstruowane na potrzeby ekspozycji dawna pracownia krawiecka i kuchnia.

 

Fot. Archiwum muzeum - żelazka z XV w.

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

Najstarszymi obiektami będą dwa 17-wieczne żelazka ze zbiorów własnych muzeum (pochodzące z 1665 i 1680), wykonane zostały na Śląsku, prawdopodobnie we wrocławskich warsztatach. To wielka atrakcja, ponieważ 17-wiecznych żelazek zachowało się w Europie zaledwie kilkanaście, dwa z nich znajdują się z zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

 

Początkowo żelazko stosowane było tylko w krawiectwie, dlatego na wystawie odtworzona zostanie dawna pracownia krawiecka z typowym wyposażeniem między innymi ciężkimi 7-mio kilowymi żelazkami, piecykiem żeliwnym służącym do nagrzewania kilku kilu żelazek w tym samym czasie.

 

Ciekawostką będzie specjalistyczny sprzęt do prasowania kryz, czepców, plisowanych spódnic czy koronek (koronki prasowało się na zimno przy pomocy szklanych żelazek). W zaaranżowanej pracowni wystawione zostaną również dawne stroje, maszyny do szycia, przyborniki. Kurator wystawy chce zwrócić uwagę również na aspekty techniczne, czyli na różne sposoby nagrzewania żelazek – zobaczymy żelazka na duszę, ogrzewane węglem drzewnym, gazem i prądem.


Najstarsze żelazka używane na wsi to tzw. żelazka z duszą. Produkowane były ze stali lub mosiądzu. Dusza to kawałek żeliwa, rozgrzewany do czerwoności w palenisku trzonu kuchennego, i wkładany do środka żelazka.

Na wsi stosowano także żelazka z otworami po bokach, do środka których – zamiast duszy – wsypywano rozżarzone węgle drzewne. Aby żelazko trzymało odpowiednią temperaturę, należało nim co jakiś czas wymachiwać, żeby węgle nie wygasły.

Nieużywane aktualnie żelazko stało we wnęce ściennej w pobliżu trzonu kuchennego, na piecu, w murowanej szafce.
 

Fot. Archiwum własne. Maglowanie bielizny - wystawa w skansenie w Olsztynku 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

Fot. Archiwum skanseny.net. Skansen w Dziekanowicach - Żelazko ustawione we wnęce na piecu

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Część wystawy dotyczącą sprzętów do prania rozpoczną mające średniowieczny rodowód kijanki a zakończą najnowocześniejsze pralki automatyczne.


Zaprezentowane zostaną bardzo ciekawe tary do prania – szklana, marmurowa, porcelanowa i mechaniczna tara kołyskowa, będzie pralka zbudowana z klepkowego drewnianego kotła i wirnika poruszana ręcznie specjalnych drążkiem. Nie zabraknie słynnej „Frani” z lat 70-tych XX wieku, a także „kosmicznej” pralki „Elektrolux” z XX-lecia międzywojennego.

 

Wśród dodatkowych eksponatów przybliżających historię prania znajdą się rośliny mydlarskie (mydlnica lekarska, gorczyca) mające właściwości wybielające, których używano kiedyś do prania. Celom edukacyjnym służyć będzie rekonstrukcja XIX-wiecznej kuchni - miejsca, gdzie kiedyś prano i prasowano. Kuchnia wyposażona zostanie w lodówkę na lód, cedzaki, tarki, formy do ciast i legumin.

Na wsiach używano mydła z własnego wyrobu, sporządzanego z tłuszczu zwierzęcego i ługu (przyrządzanego z popiołu drzewnego gotowanego w wodzie) lub sody. Delikatniejsze tkaniny lniano-bawełniane kobiety prały w rękach, grubsze natomiast kijankami.

 

Latem często kobiety wyjeżdżały z praniem nad rzekę. Piorąc kijankami, kobiety tłukły nimi bieliznę rozłożoną na drewnianym pomoście lub płaskim kamieniu. Kijanka to podłużny, płaski lub grubszy kawałek drewna, z jednej strony zakończony uchwytem.

Kiedy już na wieś zawitały tkaniny fabryczne zmienił się też sposób prania. Zaczęto używać klepkowych balii, a do drobnych przepierek miednic. Balie w czasie prania stawiano na długim stołku. Latem pranie odbywało się przed chałupą. Pranie w balii ułatwiała tara – kawałek szerokiej deski pokrytej poprzecznymi karbami, umożliwiającymi tarcie bielizny. Tarę opierano skośnie o krawędź balii, a specjalny zaczep zabezpieczał ją przed zsuwaniem się do wnętrza.

 

Balie i tary blaszane kobiety na wsi zaczęły używać dopiero po drugiej wojnie, chociaż w latach międzywojennych były już takie sprzęty znane. Także po II wojnie zaczęły stosować wielkie kotły do gotowania bielizny.

Wystawie towarzyszy katalog „Dawne żelazka i sprzęty do prania ze zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu”. Jest to pionierskie w języku polskim opracowanie na temat historii żelazka zawierające obszerny wstęp oraz około 200 fotografii. Są to ilustrowane dzieje żelazka od starożytności poprzez średniowiecze, renesans do współczesności. Druga część książki zawiera dzieje wybranych sprzętów do prania głównie pralki, ale także tar, magli i maglowników.


 

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęściej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl

Firma Skrobisz | ul. Osiedlowa 4 | Zielonki-Wieś 05-082 | woj. mazowieckie | tel.: 691711233 | e-mail: sklep@wiano.eu | NIP: 5221319263