wiano.eu
YouTubeFacebook

2012-02-22 Popielec

Wtorek zapustny - wraz z wybiciem przez zegary północy kończyły się zabawy, milkła muzyka, a basiści kapel zrywali struny na znak, że nadszedł post. Czasami do karczmy wkraczali łachmaniarze ze śledziami – symbol postu - w dłoniach i rozganiali niesfornych uczestników, którzy nie przerwali biesiad.


W izbach i karczmach stawiano na stoły cienki żur i śledzie, czy śledzie na patyku lub śledzie wycięte z drewna lub papieru, symbolizujące post. 

 

Fot. Archiwum własne

 


 

 

 

 

 

 

 

 

Zaczyna się Popielec – pierwszy dzień 40-dniowego postu. W dzień ten rano, w kościele, do dzisiaj kapłan sypie na głowę parafian popiół, mówiąc: „Proch jesteś i w proch się obrócisz”. 


W domach gospodynie myły i wyparzały wrzątkiem garnki, aby nie został w nich tłuszcz. Do Wielkanocy jadano tylko postne potrawy, m.in. żur, kaszę, ziemniaki i śledzie.


Dawniej był też zwyczaj na wsiach i w miastach, że w ten dzień chodziły mięsopustne (zapustne) maszkary. Wydawano na sąd mięsopust. Zamiast niego stawiano bałwana w kajdankach. Ścinano go potem, wyprawiając przy nim różne uciechy.

 

Żarty szły całkiem dobrze, bo w zwyczaju było trunkiem zęby po mięsie popłukać.


Warszawiacy mieli natomiast zwyczaj gonienia miesopustu w Wilanowie, który wówczas był podwarszawską miejscowością. W dzień popielcowy wyjeżdżali na przejażdżkę do Wilanowa, bo rzeźnicy wywozili tam zapasy mięsa i bal tam wyprawiali.

 

Ciekawość ich zabawy przyciągała coraz więcej osób. Weszło to w modę, chociaż rzeźnicy przestali już balować, bo potem mogli mięso sprzedawać nawet w okresie postu.


Ale co się tam najechało karet, dorożek, sanek – przypominało to staropolskie kuligi.  

 

Zobacz też:

Zakwas na żur http://wiano.eu/article/827

Dania popielcowe http://wiano.eu/article/353


 

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl