wiano.eu
YouTubeFacebook

2015-09-15 Gwardia z Majdanu

NASZ PATRONAT. Mało znana i unikatowa w skali kraju, Gwardia Narodowa z Majdanu Zbydniowskiego, stała się bohaterem projektu badawczego Muzeum Regionalnego w Stalowej Woli. To zainteresowanie muzealników Wojsko Majdańskie zawdzięcza swojej 200 letniej historii.

 

 

Fot. Archiwum muzeum

Gwardia Narodowa z Majdanu Zbydniowskiego

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Po dziś dzień być w oddziale to wyraz patriotyzmu, chluba i zaszczyt dla jego członków.


Każdy kto znajdzie się w Stalowej Woli, może przejść się na ul. Popiełuszki 10 na Plac przed Biblioteką Międzyuczelnianą, aby przyjrzeć się wystawie plenerowej starych i współczesnych fotografii poświęconych służbie w Gwardii Narodowej.

 

Uroczyste otwarcie wystawy odbyło się 13 września. Dostępna będzie do zwiedzania przez kilka miesięcy.

 

Fot. Archiwum muzeum

Uroczyste otwarcie wystawy


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Gwardia została powołana po śmierci Tadeusza Kościuszki jako symbol odrodzenia Polski. Założył ją w 1818 r. Dominik Horodyński  - adiunkt Tadeusza Kościuszki.  Ród Horodyńskich był  znamienitym, wierzącym, chrześcijańskim, patriotycznym rodem, który oddawał swoją krew, a nawet życie, za Ojczyznę.


- Zgodnie z tradycją naszych dziadów i pradziadów udajemy się w Wielki Piątek do kościoła parafialnego św. Mikołaja Biskupa w Zaleszanach, aby służyć przy Grobie Chrystusa – opowiada o służbie Adam Michał Chciuk, komendant Gwardii Narodowej im. T. Kościuszki, gwardzista od 1962 r. 


„Wojsko Majdańskie” ze względu na pełnioną służbę przy Grobie Chrystusa w okresie wielkanocnym często kojarzone jest z tzw. „turkami”, popularnym i żywotnym na Podkarpaciu zwyczajem straży grobowej i do niego ograniczane.

 

Jednakże od momentu powołania Gwardii po czasy zaborów, towarzyszył jej nieodłącznie aspekt narodowowyzwoleńczy. Od odzyskania niepodległości aż do dzisiaj pierwiastek patriotyczny jest nadal bardzo istotny, stąd jej umundurowanie, dystynkcje i uzbrojenie wojskowe.

 

 

Fot. Archiwum muzeum

Gwardia na uroczystym otwarciu wystawy


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ubranie gwardzisty to mundur przepasany biało – czerwoną szarfą , spodnie –rajtki, buty oficerki, czapka rogatywka z pawimi piórami i godłem - orłem w koronie na czapce. Z biegiem lat odstąpiono od spodni i butów oficerek. Zostały zastąpione przez czarne spodnie z czerwonymi lampasami. Bronią gwardzisty jest szabla.


- Od kiedy pamiętam w rodzinie mojej pieczołowicie przekazywana była tradycja służby w Gwardii Narodowej im. Tadeusza Kościuszki w Majdanie Zbydniowskim. Polegała ona na adoracji Grobu Chrystusa – relacjonuje Halina Baran z Gorzyc.

 

- Mój dziadek Michał Partyka, sołtys wsi, był komendantem Gwardii Narodowej. W szeregach wojska, zarówno w okresie przedwojennym, podczas wojny i okupacji oraz w latach reżimu komunistycznego, służyli również bracia dziadka Adam i Józef, zięć dziadka Jan Zieliński i mój ojciec Stanisław.

 

Nosili mundury wzorowane na wojskach kościuszkowskich, a uzbrojeniem były i są nadal szable. Niegdyś umundurowanie i zbroje przechowywano u brata dziadka Adama. W tej chwili chorągiew, zbroje i mundury przechowywane są w Domu Ludowym.


W okresie II wojny światowej ubrania były przechowywane na prywatnej posesji Adama Partyki ur. 1893 w Majdanie Zbydniowskim a zmarłym 1961 r. Adam Partyka narażał własne życie, aby uchronić ubrania Gwardii przed okupantem hitlerowskim.


Po śmierci Adama Partyki opiekę nad Gwardią przejął Edward Jurczyk, który był żołnierzem AK urodzonym w Kępiu Zaleszańskim. Mundury były przechowywane na posesji Edwarda Jurczyka w odpowiednio przygotowanych drewnianych, zakonserwowanych kufrach.

 

Wydawanie mundurów było odnotowywane w specjalnej książce, aby zapobiec ich zaginięciu. Każdy z Gwardzistów miał swój osobisty mundur dopasowany do sylwetki.


Do wojska byli przyjmowani mężczyźni z Majdanu Zbydniowskiego.

 

Młodzi mężczyźni starali się swoim zachowaniem i postawą wyróżnić, aby dowództwo przyjęło ich do wojska. Było to dla młodego człowieka duże wyróżnienie, że zauważono u niego pozytywne cechy patriotyczne i duchowe.

 

Przyjmowani do Gwardii byli mężczyźni co najmniej 18- letni, raczej po odbytej służbie wojskowej, dobierani według wzrostu, dbano też aby włosy były krótko przystrzyżone. Dzisiaj w służbie są już nawet 15-letni młodzieńcy. Najstarsi liczą sobie 70 lat.


Kiedy w roku 1981 wprowadzono stan wojenny ówczesne władze zabroniły Wojsku Majdańskiemu uczestnictwa w uroczystościach wielkanocnych wraz z szablami. Edward Jurczyk i dwóch dowódców udało się do gminy, aby wynegocjować przemarsz.

 

Władze pozwoliły na przemarsz Wojska bez szabli metalowych tylko z drewnianymi.


Gwardia zbiera się przed Wielkanocą, aby zaplanować i przygotować wojsko do służby przy Bożym Grobie. Wojsko do kościoła parafialnego udaje się w Wielki Piątek. Straże czuwają przy Pańskim Grobie od rana do nocy.


W Wielką Sobotę, gwardziści chodzą po domach, składają ludziom życzenia i zbierają datki na gwardię. - W czasie święconki w kościele żołnierze stoją z koszami – na początku ludzie dawali samą żywność – kiełbasę, jajka, boczek – aby wojsko mogło się wyżywić w tych koszarach, później datki przeszły ewolucję i ludzie zaczęli dawać także pieniądze – opowiada komendant Chciuk. 


Po mszy wielkosobotniej w wojsku odbywa się pasowanie nowych rekrutów i tych, którzy awansują na wyższe stopnie. Pasowanie polega na tym, że żołnierz opiera się na oparciu krzesła rękami, w których trzyma jajka, dostaje razy pasami w pupę, dopóki poczuje się, że jest już żołnierzem. Przy czym nie może trzymanych w ręku jajek rozgnieść.


W niedziele, po mszy, gwardziści udają się pod pomnik Tadeusza Kościuszki – patrona oddziału. Tam oddają honory wojskowe należne patronowi.


Wojsko Majdańskie uczestniczy również w życiu społecznym i kulturalnym powiatu stalowowolskiego i województwa podkarpackiego. Bierze udział w ważnych wydarzeniach o charakterze religijno-patriotycznym poza Podkarpaciem.


Pierwsza cześć ekspozycji pokazuje historię Wojska Majdańskiego, druga - piękne tradycje świąt wielkanocnych z jego udziałem, trzecia - wyzwania i  zadania, jakie podejmują od wielu lat.

 

Zobacz też:

Jedyna taka gwardia

Ziemiaństwo i inne wspomnienia Sołtysa

Muzea i skanseny\Stalowa Wola\muzeum regionalne

 

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl