wiano.eu
YouTubeFacebook

2022-04-21 Wielkanoc na Warmii

Muzeum Budownictwa Ludowego przygotowało z okazji świąt Wielkiej Nocy wystawy w trzech obiektach.

 

Chałupa ze wsi Nowe Kawkowo: wystawa „Od środy popielcowej do Wielkiej Soboty”
Chałupa nr 1 ze wsi Kaborno: wystawa „Od wielkanocnej pobudki do poniedziałkowego smagania”
Chałupa ze wsi Gązwa: wystawa „Świętowanie na Mazurach”


Przygotowania do Wielkanocy były widoczne również w kuchni, gdzie przygotowywano kiełbasy , mięsa a także pieczono ciasta.  Z masła i twarogu formowano  kokoszki i baranki, które dekorowały stół wielkanocny.

 

Fot. Archiwum muzeum

Przygotowania do świąt

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W Wielką Sobotę chłopcy chodzili po tzw. kołaczach. Odwiedzali gospodarstwa, kołatali w sieni kołatkami i wypraszali pierwszy świąteczny poczęstunek.

 

Kiedyś na Mazurach i Warmii święconki nie znano i jej nie przygotowywano. Zwyczaj ten  pojawił się w tym regionie dopiero po drugiej wojnie światowej. Za to jajka były przygotowywane w dużej ilości, bowiem były one podstawą świątecznego jadłospisu. Nie przygotowywano pisanek, tradycyjnie kolorowano jajka w jednym kolorze.

 

Fot. Archiwum muzeum

 

Przygotowywano bardzo dużo barwionych jaj

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Do barwienia jajek używano barwników naturalnych, np. łupin cebuli, soku z buraka, kory dębu czy oziminy. Czasem kupowano barwnik w sklepie kolonialnym – ultramarynę, która nadawała  jajkom intensywny niebiesko-granatową barwę. Dodatkowo jeszcze po zabarwieniu jajka były wygładzane za pomocą słoniny, by nadać im ładny połysk.

 

Czasami wyskrobywano prosty wzór geometryczny. Jajka jedzono w dużej ilości. Przy śniadaniu wielkanocnym były organizowane konkursy, kto zje większą ilość jajek.

 

Fot. Archiwum muzeum

 

Śniadania były skromne, nie tak obfite jak dziś  

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na Warmii świąteczne śniadanie nie było tak obfitym, jak dzisiaj jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Były stawiane jajka, twaróg uformowany w kształcie kokoszki czy baranka, masło - podawane w specjalnych drewnianych, rzeźbionych foremkach. Stawiano na stole różnorodne ciasta. Na niedzielnym świątecznym śniadaniu  nie pojawiało się na stole jeszcze mięso. Tradycyjnie podawano je dopiero na kolację tego dnia. 


W poniedziałek wielkanocny był zwyczaj chodzenia po wykupku oraz zwyczaj chodzenia po smaganiu. Zwyczaj praktykowany przez chłopców w wieku dorastania, którzy smagali dziewczyny po łydkach za pomocą brzozowych gałązek, czasem palmy wielkanocnej czy gałązek wierzbowych. Często używano do smagania kadyka (rośliny nie przyjemnej w dotyku) i to smaganie bywało bolesne.

 

Żeby wykupić się od tego smagania, dziewczyna mogła podarować chłopcu własnoręcznie wykonaną pisankę (kroszonkę). Chłopców chodzących po smaganiu nazywano też wykupnikami. Zachodzili do każdego gospodarstwa, miało to formę kolędowania. Śpiewali pieśni z wątkami religijnymi, ale też takie nie pozbawione ludowego humoru. Wypraszali od gospodyń  kawałek mięsa,  kiełbasy, jajka czy ciasto.  Czasem byli obdarowywani również pieniędzmi.

 

Fot. Archiwum muzeum

 

Chłopcy chodzili z kogutem zwanym kurkiem, smagali dziewczyny po nogach witkami wierzb lub palmami  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Gdzieniegdzie wykupnikom towarzyszył kogut, którego nazywano wielkanocnym kurkiem. Jest to zwyczaj znany również w innych regionach Polski.  Był symbolem męskości i sił witalnych), który miał zapewnić domownikom zdrowie i pomyślność.

 
Kogut był zrobiony albo z gałganków, albo wycięty z deski i pomalowany, czasami mógł być żywy.  Stawiano go do małego wózeczka. Żywego karmiono ziarnem, które było  nasączone w alkoholu po to, aby kogut był spokojny, nigdzie nie uciekał, za to piał donośnie.

 

Nie znano na Mazurach i Warmii zwyczaju polewania  wodą.  Zamiast tego praktykowano zwyczaj chodzenia po smaganiu. Natomiast polewanie wodą (dyngus) pojawił się na tych terenach dopiero po drugiej wojnie światowej.

 

Zobacz też:

Wielkanoc na Mazowszu

Wielkanoc na Podhalu

Zwyczaje i obrzędy/wielkanocne

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęściej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl

Firma Skrobisz | ul. Osiedlowa 4 | Zielonki-Wieś 05-082 | woj. mazowieckie | tel.: 691711233 | e-mail: sklep@wiano.eu | NIP: 5221319263