wiano.eu
YouTubeFacebook

2012-08-21 Jak dawniej prano

Pucu! Pucu! Chlastu! Chlastu! – pod takim tytułem odbędzie się przedostatni w tym roku wakacyjnym Entoczwartek w Muzeum Etnograficznym w Toruniu. Uczestnicy spotkania wezmą udział w tradycyjnym praniu wiejskim, tak jak to bywało w XIX wieku.


Pracowniczki muzeum objaśnią jak prano 100 lat temu, do czego służyły kijanka czy dzwon.

 

Fot. Archiwum własne

Pranie za pomocą kijanki i tary - pokazy w skansenie w Kadzidle

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dawniej odzież zanoszono do rzeki, jeziora lub w pobliże studni i prano kijankami. To taka deska z rączką, za pomocą której uderzano w bieliznę. W końcu XIX wieku pojawiły się tary do prania. Ustawiano tarę w okrągłej balii i pocierano na niej bieliznę.

 

Fot. Archiwum własne

1. Tara metalowa w balii

2. Tara drewniana w balii  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tara miała powierzchnię garbowaną, co ułatwiało usuwanie brudu.

 

Dzwon – urządzenie do prania posiadali tylko zamożni ludzie. Dzwon składał się z trzonka i części metalowej – stałej i ruchomej. Ta ruchoma część zasysała wodę. Dzwonem ugniatano bieliznę.

 

Fot. Archiwum własne

Pokaz prania dzwonem w skansenie w Klukach

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na początku XX wieku pojawiły się drewniane pralki z ręcznym napędem. Tkaniny z włókien roślinnych po praniu stawały się sztywne i szorstkie. Po wysuszeniu, wygładzano je za pomocą maglownicy lub magla.

 

Fot. Archiwum własne

Maglowanie bielizny - pokazy w skansenie w Kadzidle

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Pranie urządzano kilka razy w roku, najczęściej wiosną lub latem.

 

Najstarszym środkiem piorącym był ług oraz roślina o nazwie mydlnica lekarska. Pranie przy użyciu ługu polegało na włożeniu brudnej bielizny do naczynia z otworem w dnie  i wyłożonym świeżą słomą.

 

Na wierzch kładziono worek z popiołem osikowym lub bukowym i całość przelewano kilkakrotnie gorącą wodą. Na skutek reakcji popiołu z wodą powstawał ług – roztwór o odczynie zasadowym, podobnie jak mydło.


Mydlnica lekarska zawierała saponinę, która tak jak mydło zmniejsza napięcie powierzchniowe roztworu i ułatwia wnikanie cieszy we włókna i wymywanie brudu.


Potem nastała era szarego mydła kupowanego w sklepie lub robionego własnoręcznie z ługu i tłuszczu. 

 

Spotkanie zaczyna się o godz. 17.00 (23 sierpnia)

 

 

 

 

Zobacz też:
Jak dawniej prano http://wiano.eu/article/1147

Jak dawniej prano http://wiano.eu/article/702

Od Kujaw po Bałtyk http://wiano.eu/article/764

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl