wiano.eu
YouTubeFacebook

2013-03-03 Dbanie o urodę

O babskich sposobach na urodę można będzie posłuchać podczas spotkania w Muzeum Etnograficznym w Toruniu. Będzie to okazja, by przyjrzeć się eksponatom związanym z urodą a zgromadzonym na wystawie Tajemnice codzienności. Kultura ludowa i jej pogranicza od Kujaw do Bałtyku (1850-1950).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Spotkanie odbędzie się 6 marca, o godz. 12.00. Tematyka kobieca nie jest przypadkowa, bo wybrana specjalnie z okazji Dnia Kobiet. Kto nie będzie się mógł wybrać się na spotkanie, może w każdym innym dniu przybyć do muzeum i wyszukać przedmiotów związanych z dbaniem o urodę.

 

Dawniej kobiety wiejskie nie przywiązywały wielkiej wagi do higieny osobistej. O czystość ciała dbały sporadycznie. Przemywały się co najwyżej przy studni, w potokach, strumykach, jeziorach czy rzekach.

 

Zębów nie myły wcale. Zdarzało się jedynie, że dbały o nie przypadkowo, jedząc wieczorem razowy chleb lub twarde owoce, ścierające kamień nazębny i usuwając resztki jedzenia.

 

Dopiero na początku XX wieku powszechne stało się mycie w kuchni. Codziennie kobiety myły twarz i ręce oraz nogi – jeśli chodziły boso. Całe ciało myły przed świętami.

 

Fot. Archiwum własne - fragment wystawy w wołomińskiej Galerii

Kąty czystości w wiejskich chatach. Charakterystyczne było ozdabianie kąta haftowaną makatką.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rodzina wycierała się jednym ręcznikiem i używała jednego grzebienia. Dziewczęta myły włosy w ługu i płukały w wodzie z octem raz na tydzień, starsze kobiety rzadziej. Kobiety czesały się raz dziennie.

 

W początkach XX wieku pojawiły się w małych miasteczkach zakłady fryzjerskie, ale przede wszystkim świadczyły usługi strzyżenia i golenia. Jak wyglądał taki zakład fryzjerski można zobaczyć na wystawie. Muzeum odtworzyło zakład Kuźmińskich z Golubia z lat 1918-1939 r.

 

Fot. Archiwum muzeum

Zakład Kuźmińskich - fragment wystawy "Tajemnice codzienności"

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Uczestnicy spotkania dowiedzą się też, jaki był ideał pięknej kobiety w polskiej kulturze tradycyjnej? Jakimi sposobami próbowano go osiągnąć? W co stroiły się panny, a w co mężatki? Jakie fryzury były na topie? Czego trzeba było użyć, by je wykreować? Jak przygotowywano makijaż, w czasach gdy nie było pod ręką podkładu, pudru, tuszu do rzęs i innych współczesnych kosmetyków?

Na spotkaniu będzie można poznać również dawne zaklęcia magiczne gwarantujące urodę oraz dowiedzieć się jakie zioła stosowano by być piękną. Ponadto muzealnicy wyjaśnią się czym są kujawskie przywoływki dyngusowe i co mają wspólnego z dziewczęcym powabem.

 

Przywoływki miały charakter zalotno-matrymonialny. W Wielkim Tygodniu kilku młodych chłopców przygotowywało listę dziewcząt, które miały być przywoływane. Obok nazwiska panny wpisywano nazwisko kawalera, który prosił o wywoływanie jej i składał za nią oku w wódce lub gotówce.

 

Dla każdej panny układano krótki wierszyk, chwalący jej zalety lub wyśmiewający wady. Rymowanki odczytywano publicznie w Wielką Niedzielę, z wysokiego drzewa, dachu karczmy lub stodoły w centralnym miejscu wsi. W Poniedziałek Wielkanocny przywoływane dziewczyny polewano wodą.

 

Zobacz też:

Od Kujaw po Bałtyk http://wiano.eu/article/265

Od Kujaw po Bałtyk http://wiano.eu/article/764

Jak dawniej prano http://wiano.eu/article/1810

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl