wiano.eu
YouTubeFacebook

2013-06-12 Zabawki ludowe

Co niedzielę do końca sierpnia dzieci będą mogą odwiedzić kącik dawnych zabawek, który urządził w jednym ze swoich obiektów –w chałupie z Brzózy - skansen w Kolbuszowej. Są tam m.in. bryczki, wózki, klapoki, koniki drewniane – duży przegląd twórczości wiejskich zabawkarzy. 

 

Fot. Archiwum własne

Zabawki ludowe - kącik zabaw w skansenie w Kolbuszowej

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dzieci wiejskie nie miały wiele czasu do zabawy. Angażowano je bowiem do prac w gospodarstwie. Pomagały swoim rodzicom w żniwach, sianokosach czy wykopkach. Młodsze dzieci zajmowały się wypasem gęsi i krów.

 

Rzadko rodzice kupowali im cacka na targu. Najczęściej dziadkowie strugali im zabawki. Były to proste wyroby z drewna. Dawniej nie były one tak kolorowe jak dzisiaj. Współcześni zabawkarze mają dostęp do farb we wszystkich barwach. Nic zatem dziwnego, że kolor stał się ważnym atrybutem ludowej zabawki.

 

Fot. Archiwum własne

Wyrób zabawek ludowych

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W tej samej chałupie muzeum zorganizowało wystawę fotograficzną poświęconą uczniom z okresu sprzed wojny. Dowiadujemy się, że kiedy w 1882 r. do Trzebosi przybył pierwszy nauczyciel, nie było jeszcze szkoły. Nauka odbywała się w różnych miejscach: na plebanii, w organistówce, w wynajętych izbach, a nawet w stodole.

 

Dopiero z początkiem lat dziewięćdziesiątych XIX w. uczniowie mogli zasiąść w ławach szkolnych w jednoklasowej szkole wiejskiej. W budynku mieściły się dwie sale lekcyjne oraz mieszkanie kierownika.

 

Fot. Archiwum własne

Fragment wystawy w skansenie w Kolbuszowej

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Do pierwszej wojny światowej szkoła była dwuwydziałowa. Do klasy pierwszej uczęszczali uczniowe w wieku od 8 do 14 lat. Program nauczania obejmował tzw. mały katechizm, czytanie, pisanie, rachunek pamięciowy i głoskowanie. 

 

W klasie drugiej, do której chodziły dzieci od 10. do 16. roku życia, ćwiczono czytanie i ortografię oraz przyswajano religię i rachunki i gramatykę.


Niestety dzieci tak na zabawę jak i naukę nie miały dużo czasu. Prace gospodarskie były bowiem priorytetem. Na wystawie znajdują się bardzo wymowne zdjęcia: małego dziecka z kosą, z wiadrem kartofli, czy siedzącego na łące i bawiącego się z bocianem.

 

Fot. Archiwum własne

Fragment wystawy fotograficznej w skansenie w Kolbuszowej

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Naszą uwagę zwróciło też zdjęcie dziecka odświętnie ubranego z charakterystyczną w owym czasie ogromną kokardą, wpiętą we włosy.

 

Zobacz też:

Lekcja kaligrafii http://wiano.eu/article/1860

Szkolne Gregorianki http://wiano.eu/article/1608

Ludowe klapoki http://wiano.eu/article/2174

Fujarka ludowa http://wiano.eu/article/2173

Zabawki ludowe http://wiano.eu/article/2007

Zabawki ludowe http://wiano.eu/article/1994

 

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl