wiano.eu
YouTubeFacebook

2013-06-21 Tradycje sobótkowe

Skansen we Wdzydzach Kiszewskich przypomni w niedzielę 23 czerwca świętojańskie tradycje. W leśnych zacienionych miejscach uczestnicy będą poszukiwać tajemniczego kwiatu paproci.

 

Będą też wić wianki z polnych kwiatów: chabrów, rumianków, maków, a także z magicznych i leczniczych ziół: bylicy, piołunu, dziurawca, krwawnika, mięty, rumianku czarnego bzu i kwiatu lipy.

 

Fot. Archiwum muzeum

1. Czarownica zdradza tajemnice nocy świętojańskiej

2. Wicie wianków

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Obchody świętojańskie mają w naszej kulturze bardzo odległą pogańska tradycję związaną z powitaniem lata, z oczyszczającymi obrzędami ognia i wody, tajemniczymi praktykami magicznymi, ze świętem miłości i płodności.

 

Wiele z tych zwyczajów i obrzędów przetrwało do naszych czasów przybierając formę wesołej zabawy.


Na uczestników tej imprezy w chałupie z Piechowic (nr 5), za młynem, będzie czekać czarownica znająca wszystkie tajemnice obchodów świętojańskich. Będzie mieć ze sobą kosz nagród, które należą się odważnym poszukiwaczom kwiatu paproci, znawcom ziół i pannom z wiankami.

 

Archiwum muzeum

1. Wianki świętojańskie

2. Kwiat paproci

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


W tej zabawie tkwi także nauka. Uczestnicy nauczą się rozpoznawać lecznicze zioła. 

 

Noc Świętojańska to święto obchodzone z okazji początku lata. Wywodzi się ono od słowiańskiego święta ognia, wody, miłości i płodności zwanego Nocą Kupały lub sobótką.

 

,Radośnie święto zakochanych obchodzono w wigilię św. Jana – w nocy z 23 na 24 czerwca. Na wzgórzach i leśnych polanach chłopcy i dziewczęta palili ogniska – główny atrybut nocy zalotów zwanej sobótkami (także nocą świętojańską).

 

Wokół ognisk tańczyły ubrane na biało dziewczęta, przepasane bylicą – czarodziejskim zielem o niezwykłej mocy i śpiewały pieśni miłos

 

Jednym z najważniejszych atrybutów tego święta były ogniska, wokół których zebrana młodzież tańczyła i urządzała zabawy.
 


Dawniej na rzekach, jeziorach i stawach tysiące migotało światełek. Były to wieńce i wianki, na których szczyt powtykano świeczki lub zapalono smolne kaganki i łuczywa. Dziewczęta puszczały je na wodę z równą ochotą jak i te, którym świateł poskąpiono. 

 

Fot. Archiwum muzeum

1. Ustrojone ule w skansenie

2. Wianki z żywych kwiatów

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zaś chłopcy - ochoczy żeglarze - godła dziewictwa przychwytywali w lot lub też puszczali się za nimi w pogoń na łódkach i tratewkach, by wyłowić je wiosłami lub żerdziami. Ta z dziewcząt, której wianek nieschwytany popłynął w dal ze światłem, wiedziała, że w tym roku za mąż nie pójdzie.


Dziewczęta zakładały także wianki na głowę.


W tę noc rozpalano też na wzgórzach i polanach świętojańskie ognie. Tańczono wokół nich i śpiewano pieśni sobótkowe – swatowe i wróżby małżeństwa:


Świętego Jana, świętego, świętego,
Przyniesie nam coś nowego (bis)
Przyniesie grochu jak siana,
Bieluchno kwietnie jak piana.
A na tym grochu są kwiecie,
Pan N.N. (
tu wstawia się imię) żony chce.


A jaką żonę jemu dać?
Pannę N.N (
tu wstawia się imię) mu darować.
A choćby nie chciał, musi brać,
Bo mu nie damy przebierać.

 

Po skończonych pieśniach, płomień podsycany przez parobków, zajaśniał żywszym blaskiem i rozpoczynały się tańce. Rozochocona młodzież  przeskakiwała przez ogień.

 

Nie obeszło się bez małych katastrof, bo nieraz wśród ogólnego rwetesu, dwóch ochotników do skakania, rozbiegłszy się z przeciwnych stron, w pełnym skoku zderzali się w środku ognia. Jednak więcej było strachu niż bólu i skończyło się na kilku guzach i osmalonych czuprynach.

 

Przypadki te nie powstrzymywały innych.  Tańce, skakania i śpiewy przeciągały się długo po północy.

 

Zobacz też:

Noc świętojańska http://wiano.eu/article/1097

Świętojański bukiet http://wiano.eu/article/1093

 

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl