wiano.eu
YouTubeFacebook

2011-08-27 Wykopki

Jesień to okres zbioru ziemniaków z pól -  na wsi nazywany wykopkami. Trwały one od połowy września do połowy października.

 

Nieodzownym narzędziem była motyka – robiona przez kowala ze starej podkowy, osadzona na drewnianym trzonku. Przy jej pomocy wykopywano ziemniaki z ziemi. Była to ciężka praca, bo wymagała ciągłego zginania tułowia. A od tego bolały plecy i kark.

 

Fot. Archiwum muzeum - D. Krześniak

Pokaz wykopu ziemniaków przy pomocy motyki

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na własnej skórze można będzie odczuć jaki to wysiłek. Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu organizuje 4 września imprezę plenerową „Wykopki w skansenie”. Każdy chętny wyruszy z motyką w pole, by ukopać sobie ziemniaków i upiec je – tak jak to dawniej robiono – w ognisku.

 

Fot. Archiwum muzeum - D. Krześniak

Pieczenie zimniaków

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ale na pola wyjadą też kopaczki konne, które posiadali bogatsi gospodarze. Zaprzęgano do nich konie. Kartofle rozrzucone przez kopaczkę zbierało co najmniej 8-10 osób. Dzięki tym maszynom obszar kopany kiedyś przez dwa tygodnie, kopano przez 3-4 dni.

 

Fot. Archiwum muzeum - D. Krześniak

Kopaczka konna

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Stosowanie kopaczek zaczęło się rozpowszechniać w latach trzydziestych, a zwłaszcza na parę lat przed II wojną światową. Kopaczki niezwykle usprawniły zbiór ziemniaków, ale miały też mankament – zostawiały w ziemi za dużo kartofli. Bardziej to było jednak związane z nieumiejętnością obsługi maszyny., którą z czasem opanowano.


Podczas imprezy będzie można przyjrzeć się też sortowaniu ziemniaków. Wykopywane kartofle składano w kilku miejscach. Kilkanaście worków przeznaczano jako zapas na zimę. Kartofle na nasienie sypano przeważnie do kopców, które  robiono w pobliżu siedliska.

 

Fot. Archiwum muzeum - D. Krześniak

Sortowanie ziemniaków

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kopiec przygotowywany do nakrycia na zimę stanowił kształtną pryzmę. Mieściło się tam ok. 30 worków kartofli, a nawet i więcej. Kopiec nakrywano grubą warstwą słomy. Na wierzchu stawiano ubite z desek lufty, które służyły do przewietrzania kartofli. Słomę przyrzucano cienką warstwą ziemi. 

 

Uzupełnieniem będzie też wystawa okolicznościowa „Maszyny i narzędzia rolnicze na Mazowszu w XIX i XX wieku” prezentująca urządzenia służące zarówno do uprawy i zbioru zbóż, jak i ziemiopłodów. Ekspozycja będzie prezentowana wzdłuż drogi, na terenie wsi rzędówki, co pozwoli na swobodne zapoznanie się z jej elementami.

 

Fot. Archiwum własne

Maszyny rolnicze, prezentowane na wystawie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nie zabraknie też innych atrakcji. W chałupach skansenu pokazane zostaną inne jesienne prace, które wykonywano już w domu takie jak: szycie bielizny przy pomocy pedałowej maszyny do szycie, przędzenie wełny na kołowrotku, międlenie i rafowanie lnu, kręcenie powrozów.


Pokazy ręcznego i mechanicznego gręplowania wełny będą okazją do porównania obu metod obróbki wełny. Pokazy mają charakter otwarty, wobec czego każdy uczestnik imprezy będzie mógł zmierzyć się z tymi czynnościami. W jednej z zagród będzie można

spotkać szewca,  w innej  wikliniarza, a w kuźni  na gości oczekiwać będzie kowal.

 

Fot. Archiwum własne

1. U szewca 2. U wikliniarza

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

3. U kowala

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Nie zabraknie atrakcji związanych z przygotowywaniem jesiennych przysmaków – odbędą się  pokazy kiszenia ogórków i kapusty połączone z degustacją.

 

Fot. Archiwum muzeum (D.Krześniak) i własne

1. Kiszenie ogórków 2. Kiszenie kapusty

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Słodko zapowiada się też pokaz wyciskania soku z owoców pochodzących z upraw muzeum. Aby nieco złagodzić zdecydowane smaki w jednej z zagród przewidziano degustację wiejskiego chleba z masłem ubitym własnoręcznie w kierzance, w innej – degustację twarogu.

 

Fot. Archiwum własne

Ubijanie masła w kierzance

 

 

 

 

 

 

 

 

 


W pachnących autentycznym, starym drewnem skansenowskich wnętrzach można przyjrzeć się dawnym codziennym zajęciom mieszkańców wsi. W jednej z izb pręży się warsztat tkacki, w innej na maglowanie oczekuje wyprana odzież.

 

Fot. Archiwum własne

1. Warsztat tkacki 2. Pranie wywieszone w skansenowskim ogródku

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zobacz też:

Maszyny rolnicze http://wiano.eu/article/1173

Praca w kuźni http://wiano.eu/article/973

Warsztat szewski http://wiano.eu/article/1176

Przepis na masło http://wiano.eu/article/561

 

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl