wiano.eu
YouTubeFacebook

2012-08-28 Jak wypleść koszyk

Aby wypleść średniej wielkości koszyk z wikliny, wytrawny koszykarz – plecionkarz potrzebuje 2,5-3 godzin. Zarobi na tym może 10 zł. Utrzymać się z tego nie sposób. Młodzi nie garną  się więc do tej pracy. Nic dziwnego, że zawód plecionkarza zaliczamy do ginących zawodów.

 

Niemniej jest jeszcze czas, by nauczyć się od starszych wyplatać koszyki, choćby dla swojego hobby.  

 

Fot. Archiwum własne

Kosze z wikliny

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

3. Wiklina gotowa do wyplatania

4. Wyroby z wikliny

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Nie ma lepszego sposobu na naukę, jak podglądać plecionkarzy. My przyjrzeliśmy się pracy koszykarza w Muzeum Wsi Radomskiej. Muzeum organizuje spotkania z przedstawicielami ginących  zawodów w ramach „Rodzinnej Niedzieli w skansenie” .


Najpierw trzeba nauczyć się konstrukcji szkieletów i splotów, także złączeń, uchwytów i zakończeń oraz przyjrzeć się narzędziom, jakie używają koszykarze. Są to proste narzędzia takie jak igły, sekator, nóż, obcęgi, młotek, pędzle. 


Z materiałem do robienia koszyków nie ma problemów. Gotową wiklinę można kupić na plantacjach lub spróbować samemu ją wyhodować, ale to żmudna robota.

 

Fot. Archiwum własne

1. Kosze z wikliny

2. Robienie krzyżaków, od których zaczyna się wyplatanie koszy

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Przygotowane sadzonki - pocięte kawałki wikliny o długości 25 cm – sadzi się do ziemi, gdzie się ukorzeniają, tworząc nową roślinę. Ścina się ją po rocznej wegetacji po opadnięciu liści w okresie od listopada do marca.

 

Trzeba ją potem przyciąć na odpowiednio długie kawałki od 80 do 220 cm. Następnie gotuje się ją w kotłach tzw. warzelniach.


Po wygotowaniu wiklinę się koruje. Na plantacjach robi się to specjalnymi maszynami tzw. korowarkami. Potem suszy się ją na słońcu. Ci, którzy uprawiają ją „przemysłowo” robią to w suszarniach.

 

Fot. Archiwum własne

1. Moczenie wikliny przed wyplataniem, aby stała się giętka

2. Pokaz wyplatania płotów

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Plecionkarz, którego spotkaliśmy w skansenie, wyplatania koszyków nauczył się od rodziny. 

 

- Dziadek robił je całe życie, także mama - opowiada.  - Tradycję wikliniarska w naszym regionie Rudnika nad Sanem zawdzięczamy Austriakowi z pochodzenia hrabiemu Ferdynandowi Hompeschowi. Widział, jaka jest bieda w okolicy. W 1876 r. wysłał pięciu mieszkańców do Wiednia, by nauczyli się wyplatać.

 

Dzisiaj  Rudnik jest największym zagłębiem wikliniarstwa w Europie.


Hompesch zauważył, że nad Sanem rośnie dużo wikliny, z której można wyplatać i sprzedawać kosze. Ci, którzy powrócili z Wiednia przekazywanie techniki koszykarskie innym ludziom.

 

Hrabia założył w Rudniku szkołę koszykarską, która wyuczyła setki ludzi zawodu. Rzemiosło zaczęło się szybko rozwijać. W domach przy wyplataniu koszy pracowały całe rodziny. Wkrótce plecionkarstwo z Rudnika przeniosło się na inne wioski.


Rudnik stał się dużym ośrodkiem produkcji meblarsko - koszykarskiej a wyroby jego sprzedawano w wielu krajach Europy i świata za pośrednictwem domów handlowych w Wiedniu i Pradze.


Dzisiaj Rudnik jest wciąż polską stolicą wikliniarstwa. Ale wyroby plecionkarzy wśród Polaków nie cieszą się takim wzięciem, jak obecnie Ukraińców i Białorusinów, którzy wręcz „wymiatają” z hurtowni wyroby z wikliny. Skandynawowie także doceniają wyplatane ogrodzenia.

 

Polacy zaś wybrzydzają i narzekają na zbyt wysoką cenę, która natomiast dla koszykarzy jest zbyt niska. – To praca niewolnicza, bo kto by chciał pracować za 5 zł na godzinę – mówi nam spotkany plecionkarz. 

 

Jak wyplatać koszyk

 

Zobacz też:

Wyplatanie kosza (jak zrobić denko) http://wiano.eu/article/1146

Wyplatanie koszyka z pędów sosny  http://wiano.eu/article/521
Wyplatanie koszyka z pędów sosny  http://wiano.eu/article/520

Wyplataie koszyka z sosny http://wiano.eu/article/1777

Wiklinowe sploty http://wiano.eu/article/545

 

 

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl