wiano.eu
YouTubeFacebook

2013-04-07 Wielkanoc - Kujawy

Co znajdowało się na stole wielkanocnym i jakie były zwyczaje na Kujawach dowiadujemy się z ekspozycji w Muzeum Etnograficznym w Toruniu. Centralne miejsce zajmował baranek z masła, misa z jajkami ufarbowanymi w łuskach cebuli oraz dzbanek z gałązkami barwinka.


Na początku XX wieku na wsiach nie używano talerzy i sztućców oddzielnych dla każdej osoby. Chleb, kiełbasę, placek i inne pokarmy krajano na duże, grube kawałki i każdy jadł je palcami.

 

Fot. Archiwum muzeum

1. Baranek z masła zamiast z cukru

2. Chleb, ciasto krajano w grube kawałki

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Podczas Świąt ludzie śpiewali radosne, zwyczajowe pieśni świeckie oraz pieśni religijne, które znali z kościoła. Najpopularniejszymi były:
„Wesoły nam dziś dzień nastał,
Którego z nas każdy żądał...”;
„Alleluja, Jezus żyje, już Go dłużej grób nie kryje...”.

 

W Poniedziałek Wielkanocny przy okazji dyngusa, kiedy chłopcy pojawiali się w domach dziewczyn, częstowani byli przez rodzinę jajkami, kiełbasą i kieliszkiem wódki. 

 

To w podzięce za oblanie, bo  „Smutek i pochlipywanie po kątach będzie w chacie, do której nikt nie przyjdzie oblać dziewczyny. Bo to znaczy, że albo brudas, albo córka czarownicy i za mąż jej wyjść nie sądzone”.


Gdy przyjmowano datek śpiewano:


„Przyślim my tu po dyngusie,
ciasto leży na obrusie,
Pan kraje, pani daje,
proszę o święcone jaje!


W Wielki Czwartek, w Wielki Piątek,
cierpiał Jezus wielki smętek,
wielki smętek, wielkie rany,
dla was wszyscy chrześcijany!”


Ważnym elementem wielkanocnym były też przywoływki dyngusowe, zwane też wołankami lub wywoływkami. Polegały one na rymowanym
„wywoływaniu” wszystkich panien na wydaniu wraz z imionami ich kawalerów.

 

Chociaż odbywały się w Niedzielę Wielkanocną pod wieczór, to były właściwie uroczystym wstępem do poniedziałkowego lanego dyngusa.

 

Przygotowanie przywoływek trwało kilka dni – już w Wielkim Tygodniu kawalerowie sporządzali listę dziewcząt. Obok nazwiska
panny notowano dane chłopaka, który prosił o jej „wywołanie” składając przy tym stosowny datek (np. wódkę).

 

Czasem sami organizatorzy przywoływek decydowali o tym,
jakiego młodzieńca „przywołać” danej dziewczynie, wybierając na ogół tych, którzy sowicie się wykupywali.

 

Następnym etapem było tworzenie rymowanych tekstów, które
najczęściej – choć różniły się treścią – były dość stereotypowe.

 

W Niedzielę Wielkanocną wieczorem kilku miejscowych chłopaków wykrzykiwało wierszyki wywoływanek opisujące wady i zalety dziewcząt. Młodzieńcy siedzieli przy tym na drzewie, dachu lub w innym, dobrze widocznym miejscu wsi.

 

Każdą następną przywoływkę „odtrąbiano”; pomiędzy kolejnymi mogła też grać muzyka lub hałasowano pokrywkami garnków. Jeśli dziewczyna była ładna, lubiana, a w dodatku wykupił ją
wcześniej kawaler, to przywoływka była pochlebna i zapowiadała łagodny przebieg dyngusa.

 

Jeśli panna źle się zachowywała i nikt jej nie „opłacił”, to ją wywoływano „paskudnie”, a w Poniedziałek Wielkanocny polewano wodą bez litości.

 

Przywoływki trwały często do późnego wieczora, w zależności od liczby dziewcząt. Żadna nie mogła zostać pominięta, wszystkie też czekały z niepokojem na swoją kolej: dowiadywały się bowiem jak oceniają je inni, a przede wszystkim którzy kawalerowie się nimi interesują.


Do dzisiaj przywoływki można zobaczyć w Szymborzu (dzielnica Inowrocławia), gdzie od XIX wieku działa Klub Kawalerów podtrzymujący tę tradycję.

 

A oto jedna z przywoływek:

 

„Po raz, po drugi, po trzeci.
Zapowiadam waszeci!
Znajduje się tam pierwszy numer
Ładno dziewulo, urodno,
okrągluśko, gdyby jabłuszko!
Na imię jeji Kasia!
Potrzeba na nią pięć wiader wody
i kawałek mydła,
chusteczkę czerwoną i bukiet róży.
A niech się stroi póki jej świat służy!
A niech śpi, niech się niczego nie boi,
bo za nią Michał Pawlak stoi!
A ten się wykupi, jak ten stary kapelusz sprzeda ...”

 

Zobacz też:
Przywoływki http://wiano.eu/article/2087

Wielkanoc w Sierpcu http://wiano.eu/article/2132

Od Kujaw po Bałtyk http://wiano.eu/article/265

Wigilia na Kujawach http://wiano.eu/article/1346

 

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęściej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl

Firma Skrobisz | ul. Osiedlowa 4 | Zielonki-Wieś 05-082 | woj. mazowieckie | tel.: 691711233 | e-mail: sklep@wiano.eu | NIP: 5221319263