wiano.eu
YouTubeFacebook

2012-10-02 Wesele Łowickie

Wesele Łowickie przeplatane jest humorystycznym przyśpiewkami, tańcami i obrzędami, których kulminacją są oczywiście oczepiny. Jak dawniej bywało na weselach odśpiewał i zatańczył Zespół Folklorystyczny Boczki Chełmońskie w skansenie w Maurzycach.

 

Panna młoda miała na głowie wieniec ślubny, który robiły dla niej druhny. Składa się on z dwóch części: z czapeczki i przyszywanej do niej bukietu kwiatów - drobnych, różnokolorowych kwiateczków. Z tyłu niczym welon zwisały kolorowe wstążki.

 

W XIX wieku wieniec ślubny był robiony z żywych kwiatów - z lawendy oraz z kwiatów róży.

 

Fot. Archiwum własne

1. Panna młoda za stołem siedzi wraz z rodzicami

2. Panna młoda w wieńcu ślubnym


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

3. Wstążki z tyłu wieńca ślubnego

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Po odśpiewaniu pieśni:

 

Kożcie otworzyć matulu, kożcie otworzyć,

bo teroz nie te casy na dworze stoić

a da dana, oj ta dana, a da dana oj ta dana.  

 

 

- drzwi domu otwierano, rodzice wychodzili na próg i przyjmowali parę młodych chlebem i solą. Panna młoda całowała chleb i oddawała go razem z solą panu młodemu. Jedna z mężatek podawała jej małe dziecko. Miało to zapewnić macierzyństwo. Z tymi darami państwo młodzi wchodzili do domu a za nimi goście.

 

Zaczynały się tańce: po powolnym - oberek, walczyk, polka, kujawiak i inne.

 

 

Fot. Archiwum własne

W czasie wesela słychać przyśpiewki, przytupy, okrzyki

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podczas tańców tworzone były na gorąco przyśpiewki na temat kucharek, druhen, drużbów czy muzykantów. Potem podczas posiłków także śpiewano m.in. Jak tom becke wina rozleje, to was wszystkich po kwaterce podzielę.


Ty niewiasto kołtuniasto zełgałaś, łobiecałas dziesięć placków nie dałaś,
A jak ja te dziesięć placków pokroje, to wam wszystkim po kawołku podoje
.

 

Druhenki śpiewały na przemian z drużbami.

 

Fot. Archiwum własne

Drużbowie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Druzby nie pieły matulu,  (Drużby nie piły matulu)
Drużby nie pieły nie pieły
A jak posły do jeziora
Pieły wode do wiecora.
Aj dana łoj ta dana,
A ty dana łoj ta dana.

 

Druzby nie jadły matulu
Druzby nie jadły nie jadły
A jak posły do kumory
Placka nakradły nakradły
A dana łoj ta dana,
A ty dana łoj ta dana.

 

W czasie jedzenia panna młoda siedziała przy stole w towarzystwie starszeństwa. Pan młody nie siedział przy stole, lecz stał w drzwiach komory. Drużbowie też nie siedzieli przy stole tylko obsługiwali stoły, podawali weselne potrawy i pilnowali porządku.

 

Oj druhenki chmurzy się chmurzy
Jedzie kołocz duzy.
Oj duzy oj duzy.

 

Po obiedzie, gdy już wszyscy zostali obdarowani kołaczem, następowała ceremonia oczepin. Druhny śpiewywały zamiast panny młodej:


Mój wianeczku z białej rózy
Słuz mi jesce jak najdłuży
Jom cie prawo rączką wzięła
Kiedym jesce pannom beła.

 

W czasie oczepin (zdejmowania wianka – symbolu panieństwa i wkładania czepka – symbolu niewiasty) druhny śpiewały:

 

Fot. Archiwum własne

Oczepiny

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zdjeli jej wionecek 
Cepecek włozeli
Wszystkie jej dryhenki
Winsowac zaczęły.


Winsujmy tobie
Naso młodo pani
Mineły te chwile,
coś chodzieła z namy.

Po oczepinach Pan Młody musi wykupić Pannę Młodą. Druhny śpiewają:

 

Na głowie cepek
Na stole szklanka
Nasza Kasinia
Kiejby mieszczanka. 

 
A ty janek usmolony
Nie wart jesteś takiej zony
Jak ją teraz mosz
Wykup ją od nos. 

 
Bęc bęc buteleczką
Poczęstuj nas gozałeczką
Ładną żone mos
Wykup ja od nas.

 

Bez Pieśni o chmielu, odśpiewywanej po oczepinach przez druhny, nie odbyło się żadne wesele: 

 

A żebyś ty chmielu na te tycki nie loz,
To byś ty nie robieł z paninecek niewiost.
Oj chmielu, oj nieboze, wloz na tycki, zleść nie może,

chmielu nie boze.

 

Po przyjęciu czepca przez Pannę Młodą (który wcześniej Panna Młoda dwukrotnie odrzuca) i odśpiewaniu Pieśni o chmielu, niewiasta wraz ze starszą druhną zbiera datki na czepiec. Pieniądze zbierane są do miski. 

 

Fot. Archiwum własne

1. Zaraz rozpocznie się zbieranie na czepiec

2. Pierwszy taniec za pieniądze wrzucone do miski  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kto rzucił do miski pieniądz ma prawo wziąć pannję młodą i potańczyć z nią, ale tylko chwileczkę, bo inni też czekają na swoją kolejkę. Zbieraniu na czepiec towarzyszy śpiew.

 

Ta nasa Kasinia na cepecek prosi,
bo ona go rada na swy główce nosi,
Na cepecek, na jedwabny,
choć nie duzy, ale ładny,
trzeba ji dać, nie załować,
bo się nie będzie się sykować. 

 
Trzeba ji dać i na łyskę,
Trzeba ji dać i na miskę,
traba ji dać.

 

Po zebraniu na czepiec następuje przekazanie Panny Młodej – Panu Młodemu. I zaczyna się dalsza wspólna zabawa.

 

Wesele Łowickie

 

 

Zobacz też:

Wesele biskupiańskie http://wiano.eu/article/1831

Wesele Biskupiańskie http://wiano.eu/article/1809

Wesele sieradzkie http://wiano.eu/article/1216

Wesele kurpiowskie http://wiano.eu/article/1738

Oczepiny http://wiano.eu/article/1084

Tradycyjne wesele http://wiano.eu/article/1016

Taniec weselny http://wiano.eu/article/1226

Przyśpiewki weselne http://wiano.eu/article/1085


 

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl