wiano.eu
YouTubeFacebook

2013-05-13 Krycie dachu słomą

Dekarz, który pokrywa dachy słomą, to już umierający w Polsce zawód. Takie osoby można spotkać w skansenach, gdzie na co dzień dbają o muzealne obiekty. Podczas festynów zaś chętnie opowiadają zwiedzającym o swej pracy.

 

To ciężka i żmudna robota, za to efekt jest wspaniały. Słomiane dachy obecnie uważane są za ekskluzywne, dawniej kojarzyły się z biedą.

 

Fot. Archiwum własne

Skansen w Ciechanowcu - chaty kryte strzechą  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Warto przyjrzeć się technice układania, aby docenić umiejętności dekarzy. O swojej pracy opowiedział nam dekarz z Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu.

 

Słomiane dachy pokrywa się żytnią słomą. Żyto musi być wymłócone cepami, bo ten rodzaj młócki nie niszczy łodygi.

 

To ważne, bo dach ma chronić budynek przed deszczem i śniegiem. Z wymłóconej słomy wybiera się źdźbła i kłosy, by myszy nie harcowały po naszej „dachówce”.


Tak przygotowany materiał wiąże się w snopki. Dekarz pobiera duże garście słomy, dla wyrównania uderza nimi o klepisko (podłoga w stodole ubita z gliny) i wiąże powrósłem, skręconym także z garstki słomy.

 

Snopek dzieli potem na pół i wykręca o sto osiemdziesiąt stopni. Uzyskuje w ten sposób jakby dwa snopki. 

 

Fot. Archiwum własne

Snopki na dach

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nasz dekarz robi to w specjalnym korycie, bo w ten sposób ściślej może zawiązać słomę.


Następnie siekierą przycina końce słomy, aby były one równe.

 

Fot. Archiwum własne

Koryto do zawiązywania snopków

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Snopki na dachu (tj. na drewnianych listwach zwanych łatami) układa warstwami i przywiązuje powrósłem do listw oraz do sąsiedniego snopka.

 

Fot. Archiwum własne

1. Widok dachu ze środka budynku. Widać powrósła, którym przywiązano snopki do łat

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Układanie zaczyna od położenia snopka kłosami do szczytu dachu, a potem naprzemiennie – raz kłosami w górę, raz w dół. Potem położone snopki uklepuje jeszcze deską. 

 

Poszywanie dachu (tak się to nazywa fachowo) kończy wykonaniem grzbietu, zwanego kalenicą.

 

W niektórych wsiach na wierzch układano snopki przedzielone na połowę, zwrócone kłosami do dołu.

 

Czasami dach wzmacniano jarzmem dachowym czyli ułożonymi równolegle po obu stronach grzbietu długimi drągami. Końce drągów łączono drutem lub deską z otworami na żerdzie.

Jak ułożyć strzechę

 

 

Zobacz też:

Słomiany dach http://wiano.eu/article/1436

Krycie gontem http://wiano.eu/article/2161

Dachy wsi opolskiej http://wiano.eu/article/556

Ciesielstwo polskie http://wiano.eu/article/1774

 

 

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl