wiano.eu
YouTubeFacebook

2013-05-18 Zielone Świątki

W Zielone Świątki w scenerii zabytkowych chat w Parku Etnograficznym w Toruniu zwiedzający posłuchają dawnych pieśni kujawskich w wykonaniu Zespołu Kujawy Bachorne z Osięcin.

 

Zwiedzający będą mogli również posłuchać opowieści Kujawiaków o ich regionalnych zwyczajach zielonoświątkowych.

 

Na Kujawach uważano, podobnie jak w innych regionach kraju, że należy polewać wodą pola i zagrody jeszcze po Wielkanocy: "co piątek, aż do Zielonych Świątek".

 

Fot. Archiwum muzeum

1. Zielone Świątki - święto rozkwitłej wiosny

2. Kartka pocztowa wysyłana z okazji Zielonych Świąt

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zielone Świątki są świętem rozkwitłej przyrody. Również na Kujawach tego dnia  (dawniej Zielone Świątki trwały dwa dni)  strojono domy młodymi brzózkami, gałązkami wierzby i olszyny.

 

 

W izbach za obrazy i okna zatykano tatarak i zielone gałązki. W wieńce z kwiatów i liści ubierano także przydrożne krzyże i kapliczki. Majenie domów i zagród miało odstraszyć zło i przekazać gospodarstwom żywotnią siłę i moc.

W Zielone Świątki wysypywano też bielusieńkim piaskiem dróżki prowadzące do domostwa oraz rysowano piaskiem wzory na glinianych polepach izb.

 

Fot. Archiwum muzeum w Szreniawie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wybierano też króla i królową pasterzy.

Zostawali nimi ci, którzy pierwsi przypędzili bydło na pastwisko. Zaś ci, którzy ostatni przybyli, za karę paśli bydło do końca dnia, kiedy inni się bawili.

 

Para królewska wybierała swój dwór. Przedstawiciele dworzan przygotowywali ucztę na łące. Para królewska była przystrojona koronami uwitymi z polnych kwiatów, jej świta zaś trzymała kwiatowe bukiety.

 

Ucztowano na łące przez cały dzień. Pod wieczór robiono nowe wieńce i przystrajano nimi bydło.

 

Kiedy towarzystwo wracało do wsi, na czele pochodu szedł „marszałek” z ręcznikiem przerzuconym przez ramię, pistoletem za pasem i biczem w ręku.

 

Za nim podążali pasterze, śpiewaczki, muzykanci oraz dorodny wół nakryty białą płachtą i rogami przystrojonymi w kwiaty. Za nim szła reszta towarzystwa z królem i królową w otoczeniu świty.

 

Orszak wkraczał do wsi przy wystrzałach z pistoletu i trzaskaniu batów. Gospodarza miał rozpoznać, czy przystrojony wół jest jego własnością. Jeśli nie odgadł, to na jego koszt ucztowano w karczmie przez całą noc.

 

Zabawa mogła trwać nawet trzy dni.

 

Ten, który przybył ostatni na pastwisko, był napiętnowany. Zakładano na jego głowę koronę z wiechcia słomy, w czasach późniejszych przyczepiano mu z tyłu miotłę. Tak chodził przez cały czas zabawy. 

 

Zobacz też:

Zielone Świątki  na Kaszubach http://wiano.eu/article/2167
Ścinanie Kani na Kaszubach http://wiano.eu/article/498

Zielone Świątki na Podlasiu  http://wiano.eu/article/2166

Zielone Świątki Wielkopolskie http://wiano.eu/article/2165

Zabawy zielonoświątkowe http://wiano.eu/article/1050

Chodzenie z Kustem http://wiano.eu/article/1073 


 

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęściej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl

Firma Skrobisz | ul. Osiedlowa 4 | Zielonki-Wieś 05-082 | woj. mazowieckie | tel.: 691711233 | e-mail: sklep@wiano.eu | NIP: 5221319263