wiano.eu
YouTubeFacebook

2013-06-22 Ceramika Bolesławiec

Urok starej kamionki pod takim tytułem Muzeum Wsi Opolskiej przygotowało wystawę bolesławieckiej ceramiki. Wśród eksponatów znajduje się brązowa kamionka, jakże popularna dawniej na wsi. Nie było gospodyni, która nie posiadałaby takich naczyń.

 

A jak dobrze kisi się w nich ogórki, odstawia mleko na zsiadłe…

 

Nic dziwnego, że XIX wieczny kronikarz, Johann Bergemann, nazywa jej wynalazcę – mężem zasłużonym.

 

Fot. Archiwum muzeum

Brązowa kamionka - fragment ekspozycji

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żadne bowiem gospodarstwo domowe nie mogło obejść się bez ogromnego gara do kiszenia kapusty, różnej wielkości garnków i dzbanków do śmietany i kiszenia mleka, garnków z dziurkami do odcedzania melasy z buraków, butli i flasz, a nawet podgrzewaczy do łóżek.

 

Takie naczynia można oglądać w skansenach, szczęśliwi ci, którzy mają je jeszcze w domu.


Dziś kamionkowe wyroby z Bolesławca stanowią jakość samą w sobie, mają rozpoznawalną ornamentykę. Niemniej warto spojrzeć wstecz i przyjrzeć się tradycyjnym wyrobom bolesławieckich ceramików. Wystawa będzie trwała do 14 października.

 

Fot. Archiwum muzeum

Bolesławiecka ceramika o charakterystycznej ornamentyce - fragment wystawy

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pierwszy, wymieniony z imienia i nazwiska garncarz bolesławiecki, to zapisany w 1380 r. w księgach świdnickich niejaki Hanno Zeodenberg.

 

Czy już wówczas ośrodek bolesławiecki był na tyle rozpoznawalny, że można mówić o bolesławieckiej kamionce? Tego nie wiemy na pewno, trudno jest bowiem określić, kiedy dokładnie powstały pierwsze artystyczne wyroby ceramiczne.

 

Także okolice Bolesławca od zarania dziejów były miejscem, w którym wytwarzano różnego typu wyroby gliniane. Jednak ceramika bolesławiecka wyróżnia się pośród innych na tyle wyraźnie, że nadano jej potoczną nazwę „buncloki” (która wywodzi się z niemieckiej nazwy miasta – Bunzlau).

 

Fot. Archiwum muzeum

Bolesławiecka ceramika - fragment ekspozycji

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Do niedawna najstarsze zachowane wyroby bolesławieckie datowano na połowę XVII wieku. Dzięki badaniom archeologicznym prowadzonym w 2007 roku przez pracowników Muzeum Ceramiki w Bolesławcu udało się odkryć pozostałości najstarszej wytwórni.

 

Najdawniejsze naczynia wydobyte z tego miejsca pochodzą z XV wieku!

 

Oprócz garnków, dzbanów, flasz i misek odkryto tam kafle piecowe, fajki i figurki, których na ogół nie kojarzono z typowymi bolesławieckimi wyrobami kamionkowymi. Bolesławiec był wówczas jednym z ośrodków garncarstwa na pograniczu Śląska, Łużyc i Saksonii.
 
Wykształcenie się charakterystycznej dla tego miejsca kamionki stało się możliwe dzięki działalności cechu garncarzy. Pierwsze informacje świadczące o działalności cechu pochodzą z początku XVI wieku.

 

Prawdopodobnie już wtedy ustaliła się dozwolona liczba mistrzów – przez wiele następnych dziesięcioleci w mieście nie mogło działać więcej niż pięć warsztatów garncarskich.

 

Fot. Archiwum muzeum

Bolesławiecka ceramika - fragment ekspozycji

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W połowie XVII w. wprowadzono nowy rodzaj wyrobów, nie tylko użytkowych, ale o wyraźnych aspiracjach artystycznych, które wyróżniały tworzone wówczas w Bolesławcu butle i dzbany.

 

Od początku XVIII w. wytwarzano charakterystyczne dzbany do piwa i wina - kuliste i w kształcie melona, gładkie lub o wyraźnym żeberkowaniu korpusu.

 

Dzbany te pokryte brązowym szkliwem ziemnym, nierzadko w oprawie cynowej, tj. z przykrywką na zawiasie - z charakterystycznym uchwytem w kształcie kulki.

 

Fot. Archiwum muzeum

Bolesławiecka ceramika - fragment ekspozycji

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dopiero w 2. połowie XVIII wieku, po przyłączeniu Śląska do Prus, przełamano uświęconą tradycją i zakazami liczbę pięciu warsztatów.

 

Dzięki temu urozmaicono ofertę wyrobów i zastosowano nowy rodzaj dekoracji.

 

Oprócz produkowanych dotąd dzbanów i butli pojawiły się też dzbanki do kawy i herbaty, mleczniki, małe dzbanuszki i kubki, a nawet pudełka, kałamarze itp.

 

Nowy rodzaj zdobienia to białe nakładki umieszczane na gładkich, brązowo szkliwionych korpusach. Dzbany z nakładkami wyróżniały się bogactwem dekoracji, często zbliżając się do sztuki ludowej.

 

Tego rodzaju wyroby wytwarzano przez ponad sto lat, nie dziwi więc, że są uważane za typowe dla Bolesławca.

 

 

Fot. Archiwum muzeum

Bolesławiecka ceramika - fragment wystawy

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


W 2. połowie XIX wieku, przede wszystkim pod wpływem modnych, jasnych naczyń fajansowych, zaczęto stopniowo odchodzić od brązowej kamionki.

 

Garncarze bolesławieccy zaczęli wytwarzać także wyroby z glinki wypalającej się na biało (której wcześniej używano tylko do nakładek).

 

Naczynia pokrywano barwną dekoracją wykonywaną stempelkami. Nie wiadomo kto i kiedy dokładnie wprowadził ten sposób zdobienia, ale stał się on kolejnym wyróżnikiem bolesławieckiej ceramiki.

 

Stempelki wykonywano gąbką, a były to kółka, kropki, rozetki - najczęściej w kolorze niebieskim, czasem także brązowym i zielonym.

 

Na początku XX wieku doszły nowe motywy, m.in. popularnych pawich oczek, a także gwiazdek, kwiatków i krzyżyków. Wśród naczyń popularne były wyroby użytkowe – dzbanki, garnki, butle i flaszki, a także wazony, serwisy do kawy i herbaty, miski i miseczki, a nawet kieliszki do jajek i maselniczki.
 

Fot. Archiwum muzeum

Bolesławiecka ceramika - fragment ekspozycji

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Mimo powodzenia, jakim cieszyły się naczynia zdobione stempelkami, wciąż wytwarzano brązowe, pospolite wręcz i znane na całym Śląsku wyroby kamionkowe.

 

Mimo wprowadzania nowych rodzajów naczyń, zdobień, faktur itp. nie rezygnowano z produkcji zwyczajnych i solidnych garów, garnków i garnuszków - grube, solidne z  mocnym uchem służyły dobrze i wytrwale przez długie lata.
 
Kolejny etap rozwoju kamionki bolesławieckiej rozpoczął się wraz z otwarciem w 1897 roku Zawodowej Szkoły Ceramiki.

 

Twórcą szkoły był Wilhelm Pukall, pracujący wcześniej w Królewskiej Manufakturze Porcelany w Berlinie. Wpływ szkoły stał się widoczny w wyrobach wielu lokalnych warsztatów. M.in. upowszechniły się  nowe rodzaje dekoracji – szkliwa zaciekowe i krystaliczne, malatury, zdobienie złotem, a także malatury o motywach roślinnych i geometrycznych wykonywane za pomocą szablonu.


Nowe technologie i wzornictwo wyraźnie widoczne było w wyrobach największych bolesławieckich wytwórni – Hugo Reinhold & Co., Julius Paul & Söhn i Edwin Werner. Zwłaszcza dwa pierwsze przodowały w ilości i różnorodności produkcji.
 
Podczas 2. wojny światowej przemysł ceramiczny w Bolesławcu został w dużej części zniszczony. Lata powojenne to powolna odbudowa zniszczonych zakładów i – przede wszystkim - budowa marki.

 

Zobacz też:

Ceramika bolimowska http://wiano.eu/article/401

Sztuka huculska http://wiano.eu/article/681

Opolska porcelana http://wiano.eu/article/1136

Ceramika sieradzka http://wiano.eu/article/1246

Ceramika huculska http://wiano.eu/article/1417

Ceramika huculska http://wiano.eu/article/1746

 

 

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl