wiano.eu
YouTubeFacebook

2013-09-11 Tłoczenie oleju

Jak dawniej tłoczono olej na Kujawach można zobaczyć w skansenie w Kłóbce. Muzeum wciąż ma czynną domową olejarnię. Odbywają się tam pokazy etapów tłoczenia. Gdy my tam byliśmy, tłoczono olej z nasion lnu (siemienia lnianego).

 

Wiele trzeba było się napracować, aby z 12 kg ziarna otrzymać 2 litry oleju.

 

Fot. Archiwum własne

Olej lniany (mętny bezpośrednio po tłoczeniu, złocisty - po odstaniu)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Len był i jest uprawiany jest przede wszystkim dla cienkiego i miękkiego włókna, znajdującego się w środku łodyg. Po odpowiedniej przeróbce tych włókien otrzymywało się płótno, z którego szyto przewiewną odzież, także pościel, obrusy, serwetki i ręczniki.

 

Fot. Archiwum własne

1. Wysuszone łodygi lnu

2. Len na skansenowskich polach już po przekwitnięciu (kwiatki ma drobne niebieskie lub białe). W szypułkach znajduje się ziarno.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W dawnym gospodarstwie nic się jednak nie mogło zmarnować – z ziaren lnu uzyskiwano olej. Ma on wysokie walory zdrowotne. Zawiera dużo nienasyconych kwasów tłuszczowych, które przywracają drożność naczyń zatkanych przez cholesterolowe złogi.

 

Olej lniany używany jest też do produkcji kremów leczniczych i kosmetycznych.


Nasiona lnu są stosowane również jako lek przeciw zaparciom i podrażnieniom przewodu pokarmowego. Stosuje się je także jako gorące okłady na wrzody, ropnie i zapalenia tkanki podskórnej.


Nie marnowały się także pozostałości po tłoczeniu, czyli wyciskaniu oleju z nasion. Makuchy, tak się te śmieci nazywało, gospodarze przeznaczali na paszę dla zwierząt gospodarczych.


Proces tłoczenia dzieli się na trzy etapy:
1. Mielenie ziarna
2. Podgrzewanie ziarna
3. Tłoczenie oleju

 

Do tego celu wykorzystywano trzy urządzenia. Specjalny młynek do zmielenia ziarna. Następnie przerzucano ziarno do mieszadła. Było ono bardzo podobne do kuchni ogniowej, z tym że zamiast płyty z fajerkami, miało wmontowane naczynie w rodzaju kotła z urządzeniem do mieszania ziarna.

 

W mieszadle było zainstalowane specjalne korytko, przez które przesypywało się gorące ziarno do rozłożonej lnianej płachty.

 

Fot. Archiwum własne

1. Młynek

2. Mieszadło

 

 

 

 

 

 

 

 

 

3. Wnętrze mieszadła

4. W mieszadle znajduje się specjalna korbka obracająca naczynie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

5. Korytko, przez które przesypuje się gorące ziarno

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Najpierw jednak trzeba było pod mieszadłem rozniecić ogień – tak jak pod kuchnią ogniową. Następnie do nagrzanego naczynia wrzucano zmielone wcześniej ziarno. Trzeba było je mocno rozgrzać. Aby jednak się nie przypaliło, należało je cały czas mieszać za pomocą korbki, zainstalowanej w mieszadle.

 

Gdy ziarno było już odpowiednio gorące, przesypywało się je przez korytko do lnianej płachty. Zawijało się ją, aby ziarno nie wypadło i przenosiło do trzeciego urządzenia zwanego tłokiem.

 

Tam następowało właściwe tłoczenie oleju. Tłok działał niczym  nakręcana śrubka, która coraz mocniej zgniatała gorące ziarno, wyciskając z niego olej. Sączył się przez odpowiedni lejek do naczynia. Potem olej przelewano do butelek.

 

Fot. Archiwum własne

1. Tłok do tłoczenia oleju

2. Płachtę z ziarnem umieszczało się w specjalnej skrzyni

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

3. Lejek, przez który olej tłoczono do podstawionego naczynia

4. Klarowanie oleju

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Bezpośrednio po tłoczeniu olej jest bardzo mętny, zamiast złocistego koloru jest brązowy. Potem dopiero po odstaniu, kiedy makuchy opadną na dno, klaruje się złocisty olej.   

 

 

Jak dawniej na Kujawach wytłaczano olej lniany

 

 

 

Zobacz też:

Obróbka lnu http://wiano.eu/article/2204

Jak to ze lnem było http://wiano.eu/article/1880

Obróbka lnu - trzepanie lnu http://wiano.eu/article/1260

Nauka przędzenia http://wiano.eu/article/624

 

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl