wiano.eu
YouTubeFacebook

2014-01-06 Wyplatanie koszyka

Warto spróbować wypleść koszyk, żeby docenić umiejętności plecionkarzy. Wyplatanie koszyków z wikliny zaczynamy od zrobienia krzyżaka, który stanie się podstawą – dnem koszyka. W tym celu odcinamy sześć patyczków z wikliny i po trzy je krzyżujemy.

 

Fot. Archiwum własne

1. Przycinanie wikliny

2. Krzyżaki i dno koszyka

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

3. 4. Początek wyplatania koszyka

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W pierwszych trzech patyczkach po środku nakłuwamy nożykiem dziurkę, następnie poszerzamy ją rozchylając wiklinę.  Tak nakłute patyczki nakładamy na trzy pozostałe.

 

Układamy je równiutko, a następnie związujemy je cieńszą wikliną, przeplatając ją na krzyżaku. Związane wiklinowe patyczki już się nam nie przesuną.

 

Rozchylamy je – tak aby powstała gwiazda. Następnie oplatamy patyczki wikliną. Bierzemy dwie cieńsze wikliny i oplatamy, prowadząc jedną witkę górą patyczka, drugą dołem. Wyplatamy aż do końca krzyżaka. Tak powstaje dno koszyka.

 

Fot. Archiwum własne

Jabłka w koszykach - wystawa w skansenie w Sierpcu

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Aby można było wyplatać, trzeba wcześniej namoczyć wiklinę (ok. 2 godz.). Mokra nabiera elastyczności, więc się nie kruszy przy wyplataniu.  


Plecionkarstwo jest już wymierającym zawodem. Kiedyś całe wioski położone wzdłuż Wisły (wiklina rośnie nad wodami) trudniły się tym zajęciem. Wyplatanie było przekazywane z pokolenia na pokolenie.

 

Jednak kiepski zarobek ze sprzedaży koszyków zniechęcał młodych do podejmowania się tej profesji. Mało kto doceniał pracę wiejskich twórców. I tak zresztą dzieje się do dzisiaj.

 

Kiedy plecionkarze rozstawiają się na jarmarkach czy pokazach, organizowanych przez skanseny, wzbudzają ciekawość zwiedzających, ale niechętnie wydają pieniądze na wyplecione koszyki. A przecież jest to ręczna praca, wymagająca umiejętności i cierpliwości wyplatania. I powinno się ją cenić.

 

Fot. Archiwum własne

Koszyki służyły też do przechowywania kapusty - wystawa w skansenie w Sierpcu

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Zresztą można przekonać się samemu, jak to jest z tym wyplataniem, kupując wiklinę i wyplatając swój pierwszy koszyk. Świetny może okazać się to relaks.

 

Po praktyczne nauki można wybrać się na festyny folklorystyczne, organizowane przez skanseny. My spotkaliśmy twórcę w Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu. Bardzo chętnie dzielił się swoimi umiejętnościami.

 

W czasie tych pokazów można też kupić koszyki. Taki egzemplarz może służyć za pomoc dydaktyczną w naszych zmaganiach wyplatania. 


Koszyki mają ogromne walory użytkowe i dekoracyjne, i co ważniejsze są trwałe. Te sprzedawane w sklepach i sieciach handlowych rodem z Chin nie dorównują jakością wyrobom polskich plecionkarzy. 

 

Jak wypleść dno koszyka z wikliny

 

 

Zobacz też:

Jak wypleść koszyk http://wiano.eu/article/1820

Wyplatanie koszyka http://wiano.eu/article/1146

Niech się plecie http://wiano.eu/article/320

Wyplatanie ze słomy http://wiano.eu/article/2180

Rogożyna wyplatanie http://wiano.eu/article/1826

Wyplatanie koszyka z korzenia sosny http://wiano.eu/article/1777

Wyplatanie bacika http://wiano.eu/article/1769

 

 

 

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl