wiano.eu
YouTubeFacebook

2014-06-30 Kowal kuje gwóźdź

Kowal trzymał obrabiany, rozpalony metal kleszczami. To po palenisku i miechu (dmuchawy do tłoczenia powietrza) najważniejszy przedmiot w kuźni. Na pokazach kowalskich w skansenie w Chorzowie kowale używali  przenośnego warsztatu.

 

Fot. Archiwum własne

Kuźnia z Zamarsek (1843 r.) w skansenie w Chorzowie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nie zobaczyliśmy tam charakterystycznego miecha, ale kowadła nie mogło zabraknąć.


Kowal naprawił kleszcze rozgrzewając metalowe narzędzie do czerwoności, a następnie ostukał je młotkiem. I gotowe, mógł pokazać jak dawniej wykuwano gwoździe.

 

Wziął kawałek żelaznego pręta, rozgrzał do czerwoności, a następnie uderzał w niego młotem, rozgrzewał i znów uderzał – tak długo aż uformował gwóźdź. Do wyrabiania łebka gwoździa użył specjalnej formy z otworami tzw. gwoździownicy.

 

Fot. Archiwum własne

Gwoździownica

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

To co jest charakterystyczne dla każdej dawnej kuźni, którym można się przyjrzeć w skansenach, jest olbrzymia ilość narzędzi, jakimi dysponował kowal. Można by odnieść wrażenie, że weszliśmy do jakiejś graciarni.

 

Tymczasem są to nieodzowne przedmioty: młotki, kleszcze, przebijaki, kształtowniki, podcinki do kucia żelaza. Ten pozorny chaos ma jednak swój porządek.

 

Najczęściej używane narzędzia kowal układał najbliżej kowadła, aby mieć je zawsze pod ręką. Posiadał też wiertarki i stół z przykręconym imadłem zwany „warsztatem”. W kącie kuźni znajdowała się zaś faktyczna graciarnia tak nazywano bowiem miejsce, gdzie składano złom żelazny zwany szmelcem.

 

Gdy kowal miał w ręce młot i kleszcze, to każde inne narzędzie mógł już wykonać samodzielnie.

 

Jak wykuwa się gwóźdź

 

 

Zobacz też:

Kowal kuje żelazo

Praca kowala

Kuźnia kowala

Praca w kuźni

Kowale z Bieńkowic


MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl