wiano.eu
YouTubeFacebook

2014-09-22 Koń i wół przy pracy

Na początku wół, a potem już tylko koń towarzyszył człowiekowi w gospodarstwie. Ich siła była wykorzystywana do prac przy uprawie ziemi i zbieraniu plonów. Jak to dawniej wyglądało można było zobaczyć w Muzeum Rolnictwa w Szreniawie, które z okazji swojego 50.lecia  zaprezentowało orkę i pracę w kieracie.


Woły zaczęto zastępować końmi dopiero na początku XIX wieku. Zaprzęgi bydlęce przetrwały w rejonach górskich jeszcze do lat 1960-80. Wydajność pracy wołu była trzy razy mniejsza od wydajności pracy konia, ale koszty jego utrzymania były też i trzy razy niższe.

 

Fot. Archiwum własne

Woły z hodowli muzeum

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Początkowo wykorzystanie wołów wynikało też z tego, że lepiej ujarzmiano siłę tych zwierząt. Uprząż tzw. jarzmo przymocowywano do rogów lub karku przed kłębem, co ułatwiało poruszanie się wołów  w zaprzęgu.

 

Zanim wymyślono chomąto – rodzaj jarzma, które wyściełane okalało szyję i szleję (uprząż zakładaną na kark i szyję – rodzaj szelek)  koniowi zakładano na szyję  naszelnik – tak jak psu obrożę. Naszelnik ściskał koniowi tchawicę, więc zwierzę oddychało z trudnością.

 

Fot. Archiwum własne

1.2. Jarzmo

3. Woły w chomącie

4. Konie w szlei

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podczas pokazów wół białogrzbiet ciągnął drewniane radło – proste narzędzie rolnicze służące do spulchniania gleby bez jej odwracania. Radło w zasadzie drapało ziemię na głębokość ok. 12 cm.

 

Dopiero wynalezienie pługa pozwalało na efektywniejsze spulchnianie i odwracanie grud ziemi.


Koń ciągnął pług, a także brony – narzędzie do spulchniania i rozdrabniania grud ziemi. Bronowanie następowało po orce.

 

Fot. Archiwum własne

 

1. Oranie końmi

2. Radło

3. Wół w kieracie

4. Drewniany kierat

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podczas imprezy wół, następnie koń chodzili również w kieracie. To urządzenie służyło do napędu maszyn rolniczych takich jak sieczkarnia, wialnia czy młockarnia.

 

Zwierzęta przyczepiano do dyszla – drewnianej belki, która była przymocowana do największego koła w kieracie. Sam kierat składał się z większego i mniejszego koła, które się ze sobą zazębiały.

 

Wół i koń chodząc wokół kieratu wprawiały koła w ruch, następnie napęd z kół przenoszony był za pomocą długiego wału na maszyny rolnicze.

 

Można powiedzieć, że wół, koń i kierat stanowiły silnik maszyny rolniczej. Konstrukcja kierata ewoluowała od prostego, drewnianego urządzenia po żelazne już nieco bardziej skomplikowane przekładnie.

 

Fot. Archiwum muzeum

Kieraty z kolekcji muzeum w Szreniawie


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wół to dzisiaj relikwia. Muzeum utrzymuje jednak te zwierzęta, aby zachować rasę. Otrzymuje na ten cel specjalne dotacje. W okresie międzywojennym wół białogrzbiet stanowił 27 proc. populacji bydła krajowego. Występował na obszarze dolnej Wisły, Bugu, Sanu i Narwi. W 2003 r. uznano go za rodzimą rasę zachowawczą.

 

Białogrzbiety mają ciężką budowę ciała i skrzyniasty łeb. Są typem mlecznym, ale wykorzystywanym także roboczo. Osiągaja wysokość w kłębie ok. 120 cm. Ważą ok. 600 kg.

 

Ich nazwa pochodzi od białego pasa na grzbiecie. Boki mają umaszczone czarno lub czerwono.

 

Na świecie jest ponad 330 ras bydła.

 

 

 

Jak koń i wół pomagali człowiekowi

 

 

 

Zobacz też:

Pług obracalny konny

Kopanie ziemniaków

Koń w gospodarstwie

Konik polski

Konie ciągały kierat

 

 

 

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl