wiano.eu
YouTubeFacebook

2015-08-27 Nieobjęta ziemia

Maluję Panie, bo się w tym rozkochała – mówiła Katarzyna Gawłowa, ludowa malarka. Rzeźbię dlatego, że jestem samotny, a jeszcze ja do tego mam wrodzone takie – opowiadał o przyczynach podjęcia działalności artystycznej Władysław Chajec, rzeźbiarz ludowy.

 

Ich prace i innych twórców, można zobaczyć na nowej wystawie sztuki w Muzeum Etnograficznym w Krakowie. Tytuł wystawy: Nieobjęta ziemia.


To co łączy artystów ludowych to ogromna wrażliwość.  - Kiedy we wsi rąbano kwitnącą gruszę – ścisnęło mi się serce. Ta grusza musi jeszcze raz zakwitnąć na moim obrazie – powiedział Bazyli Albiczuk.  Natomiast Jędrzej Wawro mówił krótko: Jak wezme zachwyt, to już wiem.


Nie szukali aplauzu, tworzyli, bo „wrodzone takie mieli”. Często niezrozumiani, samotni.  - W swoich pracach chronimy się jak w ślimaczej skorupce. Nikt wtedy nie ma do nas dostępu i nikt nie może nas skrzywdzić – tłumaczyła swój pęd do sztuki Renata Bujak.

 

Fot. Archiwum własne

1. Bazyli Albuczuk

2. Matka Boska, autor nieznany (z lewej)

3. Władysława Iwańska - z serii (od góry) Pustynny powiew, Miasta w górach, Płotki

4. Stanisław Marcisz - Pingwin

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ojcowie o mnie nic nie dbają, ino mi nadajom od smoków, tygrysów, co jo się napłakoł. Jo mioł piekny obroz, nale mi go chybali, stargali i sponiewierali – żalił się Francisyek Janecyko.


Bazylii Albiczuk (1909-1995) znużył się malowaniem makatek, jeleni i portretów na zamówienie. Na kawałku własnej ziemi posadził ok. 230 gatunków roślin. Kwietna plantacja stała się tematem cyklu Ogrody – czytamy w przewodniku do wystawy. 


Ja cały żywot malowałam po ścianach i piecu – opowiadała o sobie Katarzyna Gawłowa (1896-1982). - Nie myślałam, że można malować obrazy. Zaczęła malować je na dykcie i tekturze, zachęcona przez Mieczysława Górowskiego, artystę plastyka i Jacka Łozińskiego, kolekcjonera sztuki.

 

Przenosiła na obrazy sceny biblijne, święte postacie, własne sny i przeżycia. Czerpała też tematy z najbliższego otoczenia. Na jej obrazach widzimy orszaki weselne z konnymi zaprzęgami, procesje i kolędników. Czasami portretowała także siebie, zwykle w odświętnym stroju krakowskim.

 

Fot. Archiwum własne

1.

Katarzyna Gawłowa - Wesele krakowskie (z prawej u góry),

Jerzy Sewina - Jubilaci (z prawej u dołu)

Halina Walicka - Niebieskie wnętrze (z lewej od góry)

Jerzy Kutkowski - Ostatnie tango

Romuald Timonowski - Mój ślub

 

2. Romuald Timonowski - Mój ślub

3. Tadeusz Żak - Niesienie do grobu

4. Wojciech Giza - Penetracja ziemi


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ludwik Więcek (1911-1995) w młodości wykonywał barwne ptaki, potem zaczął malować obrazy. Przeglądał album dawnego malarstwa – blisko 200 barwnych reprodukcji. Wzorował się na tych dziełach, ale ich nie kopiował, upraszczał dostępne wzory, niektóre rozbudowywał, a inne pomijał. Samodzielnie komponował sceny z letnikami, krajobrazy ze zwierzętami i ptakami – te lubił najbardziej. 


Stanisław Marcisz (1924-1999) mówił: Ja tylko jestem zarzucony na ptactwo i już. A te rzeźby takie – postaci człowieka, nie próbowałem. Strugania ptaków nauczył się od kolegi. Stał się sławny jako rzeźbiarz fantastycznych ptaków – przysiadają na gałązkach lub stoją na podstawkach, polichromowane jaskrawymi farbami olejnymi i nitro.

 

U nas takich nie ma – komentował autor. Te, które ja robię, to są ptaki wykarmione i wystrojone w piękne piórka, bo dobrze im się powodzi.

 

Fot. Archiwum własne

1. Stanisław Marcisz - Ptak

2. Stanisław Marcisz - Zając i Tygrys

3. Maria Wnęk - Matka Boża Królowa  

4. Maria Wnęk - Szopka


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Karol Wójciak-Heródek (1892-1969) zamieniał grube polana przeznaczone na opał w wizerunki aniołów i świętych. Ustawiał je na łące lub w potoku, bo wierzył, że patrząc na nie ludzie staną się dobrzy.

 

Do malowania rzeźb używał tylko kilka kolorów, zdawkowo zaznaczał symbole i atrybuty. Jedynym szczegółem, na który zwracał uwagę, modelując swoje figury, były duże okrągłe lub migdałowe oczy.

 

Pytany, dlaczego nie rzeźbi starannie nóg, sylwetki czy innych szczegółów anatomicznych odpowiadał, że przecież to wszystko jest , tylko schowane pod ubraniem postaci. Mówił o swoich rzeźbach „Pany”.

 

Fot. Archiwum własne

1. 2. Karol Wójciak-Heródek - Biskup


 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zwiedzając wystawę „Nieobjęta ziemia”, warto przejrzeć katalog wystawy, aby zapoznać się z powodami, dla których ludowi artyści podejmowali się artystycznej działalności. Staną się wówczas bardziej zrozumiali dla oglądających, a ich rzeźby i obrazy nie wydadzą się bohomazami czy niezręcznymi rzeźbionymi postacimi.

 

Zobacz też:

Kolekcja Nawrockich

Obrazy ludowe

Sztuka ludowa\malarstwo

Rzeźby Słomińskiego

Anioły Furgały

Rzeźba J. Wrony

Sztuka ludowa\rzeźba ludowa

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl