wiano.eu
YouTubeFacebook

2016-10-26 Wycinanki lubelskie

Wycinanki ludowe rozpowszechniły się na Lubelszczyźnie w drugiej połowie XIX wieku. Nie są one tak znane jak łowickie czy kurpiowskie, ale region ten wypracował się swoich form. Do historii przeszły wycinanki Ignacego Dobrzyńskiego, znanego nie tylko w Polsce, twórcy oryginalnego stylu.

 

Na jego kompozycjach wzorują się często współcześni wycinankarze. Znani ze swoich papierowych dzieł byli też: Antonina Musiatowicz, Michalina Krzywska i Bronisław Pietrak.

 

Muzeum Narodowe w Lublinie ma w swojej kolekcji wycinanki lubelskie, (w tym Dobrzyńskiego), które możemy zobaczyć na stałej wystawie.   

 

Fot. Archiwum własne

Wycinanki Dobrzyńskiego - wystawa w Muzeum w Lublinie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Niewielkie wycinanki naklejano, tak jak w innych regionach, na ścianach wokół obrazów i na obrazach, nad drzwiami, łóżkami, na belkach sufitowych i suficie. Wycinanki najczęściej przyklejano klejem zrobionym z mąki.

 

Upiększano w ten sposób chaty przed świętami kościelnymi, dorocznymi czy uroczystościami rodzinnymi.

 

Nożycami potrafiono wyciąć prawdziwe dzieła sztuki. Wycinano z pamięci bez obrysowywania od szablonów. Niekiedy jako tło pod wycinanki podkładano inny kolor papieru. 

 

Większe, okrągłe formy były ozdobą gwiazd kolędniczych. Wykonywano je z kolorowego, glansowanego papieru lub zwykłego papieru barwionego domowym sposobem.

 

Początkowo był to tzw. „szary papier”, czasem malowany tradycyjną metodą np.: burakiem czerwonym, węglem lub farbką do bielizny. Papier kolorowy z połyskiem czyli glansowy, który w wycinankarstwie stosuje się do dziś, wtedy był po prostu nieosiągalny dla biedniejszych mieszkańców regionu.

 

Do ich wycinania używano najczęściej nożyc do strzyżenia owiec, podobnie jak w innych regionach. 

 

Wycinanki lubelskie w swych najstarszych formach, to: koła, gwiazdy, rozety lub pasy ułożone z laleczek, czasem drzewka. Charakterystyczne są tu ażury ząbkowane i wycięcia w postaci strzałki. Te dawne cechy zachowało wiele wycinanek współczesnych.

 

Do takich należą, wycinanki Antoniny Musiatowicz z Białej, pow. Radzyń, Zofii Sałek z Olszanki, pow. Bychawa, Wawrzyńca Goździa z Kozłówki, pow. Lubartów i Wojciecha Wojniaka z Popowa, pow. Kraśnik.

 

Technika ich cięcia jest prosta, budowa ornamentu nieskompliko­wana, kompozycja przeważnie ośrodkowa, zbudowana na czterech osiach symetrii, posiadająca formę koła lub wieloramiennej gwiazdy.

 

Fot. Archiwum własne

Wycinanki Jana Kamińskiego  - wystawa w Muzeum w Lublinie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wycinanka lubelska jest na ogół jednobarwna. Do rzadkości należą wyklejanki, jak np. z Żabikowa. Wycinanki Michaliny Kszowskiej ze Świdnika nie posiadają charakteru lubelskiego. Są one przypuszczalnie naśladownictwem ujrzanych gdzieś na ilustracjach wycinanek łowickich.

 

Dawno temu w regionie lubelskim wycinanki nie były zbyt koronkowe,  miały swoisty skromny styl, który gdzieniegdzie przetrwał do dziś.

 

 

O Ignacym Dobrzyńskim

 

Ignacy Dobrzyński urodził się w 1882 r. we wsi Miesiące koło Garbowa (puławskie), zmarł w 1960. Już jako kilkuletni chłopiec przyglądał się jak matka wycinała obrazki z papieru.

 

Zauroczył się wycinanką i sam spróbował. Jego talent najpierw dostrzegły dziewczęta, które za otrzymane wycinanki sprzątały mu izbę. Kiedy miał 20 lat wkroczył na drogę sławy.

 

Jego wycinankami zainteresował się w 1901 r sąsiad dr Bronisław Malewski z Nałęczowa – miłośnik sztuki ludowej. Wysłał 75 wycinanek do Towarzystwa Polskiej Sztuki Stosowanej w Krakowie.

 

Propagator sztuki ludowej Jerzy Warchołowski opublikował je w czasopiśmie „Wisła”. Wysłał też kilkanaście do Warszawy na pierwszą wystawę sztuki stosowanej. Wkrótce także w wielu innych pismach pokazano jego wycinanki. 

 

W okresie międzywojennym prasa lubelska entuzjastycznie pisała o jego „wystrzygankach”. Dzięki temu miał mnóstwo zamówień od osób prywatnych. Tworzył ich mnóstwo.

 

Jego wycinanki charakteryzuje wyczucie kompozycji, lekkość i bogactwo motywów. Początkowo w wielu publikacjach występował jako twórca anonimowy. Jego „wystrzyganki” były utożsamiane nie z jego nazwiskiem, ale z wycinanką lubelską.

 

Dopiero w 1926 r. ukazała się pierwsza monografia o wycinankach Dobrzyńskiego. 

 

Z czasem Dobrzyński wypracował własny oryginalny styl i własne wzory.

 

Początkowo tworzył niewielkie wycinanki o układzie pasowym i w kształcie koła, rzadziej kwadratu czy rombu o ornamencie geometrycznym – misternie wyciętym.

 

Potem sięgnął po formy bardziej doskonałe. Ornament geometryczny zamienił na roślinny. Wśród motywów roślinnych były: stylizowane liście dębu, pietruszki, koniczyny, kasztana, gałązki liściaste, bławatki, różne owoce, kłosy zbóż.

 

Obrzeża wycinanki wieńczą motywy zwierząt: zajączków, wiewiórek, jeleni, łabędzi, ptaszków, rybek, ważek, motyli. Pojawiają się też zgeometryzowane, stylizowane: pawie oczka, rybie łuski, serduszka. Do wycinania używał ciemnego papieru glansowanego, bo lepiej kontrastują na białym tle.

 

Największy zbiór wycinanek Dobrzyńskiego posiada Muzeum Na Zamku w Lublinie, Muzeum Etnograficzne w Krakowie, Muzeum Wsi Lubelskiej, Muzeum Regionalne w Puławach i Muzeum Regionalne w Lubartowie.

 

Jego wycinanki były pokazywane na wielu wystawach w Polsce i za granicą – nie tylko w Europie, ale też w Chinach, w Ameryce i Australii. Budziły zachwyt i uznanie, szczególnie wśród Polonii. Większość prac rozeszła się po świecie za pośrednictwem Cepelii.

Zobacz też:

Wycinanka łowicka

Wycinanka kurpiowska

Wycinanka sieradzka

Wycinanka różnych krajów

Firanki z papieru

Firanki z papieru

Jak wyciąć leluję kurpiowską

Sztuka ludowa\wycinanki ludowe

Muzea i skanseny\Lublin\muzeum na Zamku

 

 

 

MIEJSCE NA REKLAMĘ

Artykuły polecane

Najczęœciej czytane

do góry

Copyright © 2009 Wiano.eu | Wszelkie prawa zastrzeżone
Tworzenie stron Webton.pl